Prawie wszyscy zdążyli na czas
Minimalnie spadła liczba wniosków o wypłatę dopłat bezpośrednich
Do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wpłynęło nieco ponad 1 mln 450 tys. wniosków o wypłatę dopłat bezpośrednich. To o 26 tys. mniej niż w 2006 roku. Pieniądze za ten rok będą wypłacane od 1 grudnia.
Zmniejszenie liczby wniosków jest minimalne i można je wiązać z faktem, że część rolników po prostu zrezygnowała z uprawy roli i dlatego nie występowała o dopłaty. Pierwszy termin składania wniosków mijał 15 maja i do tego czasu do ARiMR wpłynęło ich 1 mln 387 tysięcy. Rolnicy mogli składać wnioski też między 16 maja a 11 czerwca – takich osób było 22,2 tysiąca. Ale za każdy dzień zwłoki będą mieli potrącony 1 proc. należnych płatności.
Teraz Agencja zajmie się kontrolą wniosków. Sprawdzana będzie m.in. wielkość działek rolniczych, rodzaje upraw, bo od nich też zależy wielkość dopłat. Jak duże dopłaty będą w tym roku, jeszcze nie wiadomo, bo Komisja Europejska ogłosi ich stawki dopiero 1 października, gdy zostanie przeliczony kurs euro do złotówki. W 2006 roku jednolita płatność obszarowa wynosiła dokładnie 276,28 zł za każdy hektar upraw, a dopłaty uzupełniające sięgały 313,45 zł, z wyjątkiem chmielu, gdzie dopłata do hektara sięgała 962,75 zł.
W tym roku zasadniczo zmieniły się jednak przepisy dotyczące dopłat. Po raz pierwszy będą wypłacane dopłaty zwierzęce i do roślin energetycznych. O te pierwsze stara się 600 tys. rolników hodujących np. krowy, konie lub owce. Z kolei o dopłaty do roślin energetycznych (równowartość do 45 euro za hektar i dodatkowo 176 zł za hektar upraw rzepaku) wystąpiło niespełna 9,5 tys. rolników. W tym drugim przypadku dopłaty dostaną tylko ci rolnicy, którzy mają podpisane minimum pięcioletnie umowy o odbiór roślin energetycznych od firm skupowych lub przetwarzających je na suche lub ciekłe biopaliwo.
Jak informuje Agencja Rynku Rolnego, która ma prowadzić ewidencję takich umów, przedsiębiorstwa zgłosiły do rejestracji 7 tys. 174 kontrakty zawarte z rolnikami na dostawę roślin energetycznych. Dodatkowo 274 rolników złożyło w ARR deklaracje, że uprawiane przez siebie rośliny energetyczne będą w całości wykorzystywać w swoim gospodarstwie, np. do ogrzewania budynków mieszkalnych lub gospodarczych czy też do produkcji czystego biopaliwa – oleju roślinnego do napędzania maszyn rolniczych. Z tego wynika też, że część rolników, która zgłosiła do ARiMR wnioski o dopłaty energetyczne, tych pieniędzy nie dostanie, bo nie ma podpisanych umów. W ramach dopłat bezpośrednich prawie 55 tys. rolników stara się o płatność cukrową. Te pieniądze przysługują plantatorom buraków jako rekompensata za zmniejszenie przez Komisję Europejską cen skupu buraków. Unia poddała rynek cukru silnej kontroli i regulacji, narzucając stopniowe zmniejszanie nie tylko cen skupu surowca, ale także obniżenie produkcji cukru we wszystkich krajach członkowskich.
