Pierwsze wyniki dzisiaj
Prawdopodobnie dzisiaj rybnicka prokuratura rejonowa otrzyma wyniki badań
genetycznych szczątków ciała odnalezionych w Zalewie Rybnickim. Z
dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że należą one prawdopodobnie do
zamordowanego 15 października br. Eugeniusza Wróbla, byłego wiceministra
transportu.
Wszystkie odnalezione w Zalewie Rybnickim fragmenty ludzkiego ciała zostały
poddane badaniom genetycznym, które wykonywane są w laboratorium Zakładu
Medycyny Sądowej w Katowicach. Pierwsze wyniki miały być znane jeszcze przed 1
listopada, jednak termin uległ przesunięciu. Jak poinformował "Nasz Dziennik"
prok. Jacek Sławik, szef Prokuratury Rejonowej w Rybniku, jest wielce
prawdopodobne, że ekspertyzy DNA dzisiaj trafią do prokuratury. Prokurator
podkreślił, że badane są wszystkie odnalezione fragmenty ciała. – Co do
wszystkich części zostały zlecone badania, bo musimy poznać odpowiedź, czy te
szczątki należą do jednego ciała i czy są to szczątki zmarłego pana Eugeniusza
Wróbla – podkreślił. Prokurator Sławik przyznał, że do tej pory nie udało się
odnaleźć wszystkich fragmentów ciała zatopionego w Zalewie. Z dotychczasowych
doniesień wynika, że brakuje m.in. głowy. Ostatni został odnaleziony 2
listopada. Był to prawdopodobnie fragment nogi. Tak jak poprzednie szczątki
trafił do katowickiego ZMS.
Były wiceminister zginął w piątek, 15 października br. Następnego dnia w związku
ze sprawą zatrzymano jego syna Grzegorza, który usłyszał zarzut zabójstwa.
Mężczyzna początkowo przyznał się do zabójstwa i opisywał szczegółowo zbrodnię,
ale później zaprzeczał złożonym wyjaśnieniom. Decyzją sądu W. trafił do aresztu
na trzy miesiące. 17 października prokuratura potwierdziła, że poszukiwany
Eugeniusz Wróbel nie żyje.
Był on jednym z najlepszych w Polsce specjalistów z zakresu komputerowych
systemów sterowania lotem samolotów. W miesiącach poprzedzających śmierć
intensywnie pracował nad problemami związanymi z wyjaśnianiem katastrofy
smoleńskiej.
MA
