Padają bastiony Kaddafiego

Według telewizji Al-Dżazira, rebelianci przejęli kontrolę nad lotniskiem w
Syrcie i przygotowują się do odbicia tego 100-tysięcznego miasta. W pobliżu
oddalonego o blisko 180 km na południe od Trypolisu Bani Walid słychać wybuchy i
strzały, a nad miastem unoszą się chmury dymu. Jak podkreśla w rozmowie z
agencją Associated Press jeden z dowódców oddziałów rebeliantów, walki są bardzo
zacięte, ponieważ siły Narodowej Rady Libijskiej (NRL) napotykały w tym mieście
na silny opór ze strony żołnierzy pułkownika Kaddafiego, którym pozostało już
niewiele miejsc oporu. Opisał on też sytuację na froncie jako "bardzo
chaotyczną". Wcześniej NRL wezwała mieszkańców Bani Walid, by opuścili to miasto
przed zbliżającym się ostatecznym atakiem.

Dzień wcześniej rozpoczął się też trójstronny atak na blisko 100-tysięczną Syrtę
po tym, jak udało się odbić z rąk Kaddafiego oddalone o 10 km od tego miasta
lotnisko. Tylko podczas czwartkowych walk o rodzinne miasto dyktatora zginęło co
najmniej 11 osób, a 34 kolejne zostały ranne. Rzecznik rebeliantów Fathi Baczaga
napisał jednak w komunikacie, że udało im się pojmać 40 żołnierzy wiernych
obalonemu dyktatorowi i są coraz bliżej wygranej. – Nadal napotykamy na opór,
ale nasi bojownicy mogą go pokonać – cytuje jego słowa PAP. Tymczasem telewizja
BBC podaje, że atakujący znajdują się nie pod samą Syrtą, a w odległości około 8
km na południe i zachód od jej centrum, gdzie napotkali na silny opór, po którym
musieli się wycofać o 2 km, by zająć się rannymi. Potwierdził to także anonimowy
przedstawiciel NRL, podkreślając, że ich ludzie zostali zaatakowani przez
snajperów i elitarny oddział żołnierzy wspierających obalonego dyktatora.
Wcześniej rzecznik pułkownika Musa Ibrahim zapewniał, że siły Kaddafiego są
"bardzo dobrze przygotowane" i "będą stawiać opór aż do zwycięstwa", aby uwolnić
Libię spod władzy NRL. Jeśli przeciwnikom uda się przejąć kontrolę nad Syrtą,
wówczas żołnierze wierni Kaddafiemu będą kontrolować tylko położone na pustynnym
południu Libii miasto Sabha.

 

Marta Ziarnik

drukuj