Niezwykła lekcja prezydenta Kaczorowskiego
Prezydent Ryszard Kaczorowski patronował tej szkole już od chwili
wyrażenia myśli o jej powstaniu, a gdy marzenie stało się faktem, ideowo
wspierał ją i utrzymywał z nią kontakt. Rok temu, w maju, miał po raz siódmy
odwiedzić placówkę, ale 10 kwietnia 2010 r. tragicznie zakończył swoją podróż
pod Smoleńskiem. Rok po tych wydarzeniach Zespół Szkół Społecznych nr 1 w
Krakowie uczcił swego przyjaciela, a w uroczystości udział wzięła Karolina
Kaczorowska, wdowa po tragicznie zmarłym prezydencie.
Zespół Szkół Społecznych nr 1 w Krakowie: Podstawowej im. Józefa Piłsudskiego i
Gimnazjum im. Zbigniewa Herberta, uczcił pamięć prezydenta Ryszarda
Kaczorowskiego. W uroczystościach odsłonięcia tablicy pamiątkowej poświęconej
ostatniemu prezydentowi RP na uchodźstwie udział wzięła Karolina Kaczorowska,
wdowa po tragicznie zmarłym prezydencie. Obecna była również Katarzyna Francuz,
wdowa po Arturze Francuzie, oficerze BOR, który przez kilkanaście lat
współpracował z prezydentem Kaczorowskim i wraz z nim zginął w katastrofie
samolotu Tu-154M.
Na tablicy zamontowanej na frontonie szkoły i poświęconej przez o. prof.
Eustachego Rakoczego z Jasnej Góry umieszczono m.in. słowa C.K. Norwida:
"Polegnąć może… sprawy nie uroni!", a także płaskorzeźbę prezydenta
Kaczorowskiego oraz słowa Jana Pawła II o prezydencie: "Gorący orędownik
wielkiej narodowej sprawy". Społeczność szkolna uczciła także pamięć Artura
Francuza. Na tablicy upamiętniającej jego osobę zamieszczono inskrypcję: "Szedł
za nim jak cień po królestwo bez kresu".
Związki kierownictwa krakowskiej Społecznej Szkoły Podstawowej nr 1 z ostatnim
prezydentem RP na uchodźstwie Ryszardem Kaczorowskim sięgają końca lat 80. –
Poznałem pana prezydenta w roku 1988 na emigracji w Londynie i mogę powiedzieć,
że był on obecny przy powstaniu idei tej szkoły. Rozmawialiśmy wówczas o tym, że
warto byłoby złamać komunistyczny monopol w oświacie w Polsce i że mam marzenie,
by stworzyć pierwszą wolną szkołę w Polsce. Pan prezydent od początku wspierał
ten pomysł, a kiedy szkoła powstała, nie zapominał o nas i utrzymywał z nami
kontakt – powiedział "Naszemu Dziennikowi" Jerzy Giza, dyrektor szkoły.
Prezydent Kaczorowski aż sześciokrotnie gościł w murach SSP1. Pierwsza wizyta
odbyła się w roku 1995. Uczniowie mieli okazję spotkać się z prezydentem
Kaczorowskim jeszcze w latach 2001, 2004, 2005 (dwukrotnie) i 2009 z okazji
dwudziestolecia placówki. Na 19 maja 2010 r. zaplanowane było siódme spotkanie,
które z powodu tragicznej śmierci Ryszarda Kaczorowskiego nie doszło do skutku.
Wyrazem łączności społeczności szkolnej z prezydentem był udział delegacji
szkoły i gimnazjum, wraz z pocztami sztandarowymi, w uroczystościach
pogrzebowych "Najpierwszego Szkoły Obywatela" w Świątyni Opatrzności Bożej w
Warszawie.
Jak przypomniał Jerzy Giza, w maju 2005 r. na trawniku przed SSP1 prezydent
Kaczorowski zasadził Dąb Pamięci Narodowej, który stał się jego Dębem Katyńskim.
– Nikt z nas nie przypuszczał wtedy, że on sam poprzez swoją śmierć w takim
miejscu i takich okolicznościach wydłuży polską listę katyńską – zaznaczył. Jak
dodał, prezydent Kaczorowski pozostawił szkole "niezachwianą wiarę w Polskę,
imperatyw służby dla niej, osobisty wzorzec postawy patrioty i żołnierza,
emigranta i obywatela zarazem, człowieka głębokiej wiary i prostych życiowych
zasad, a równocześnie człowieka wysublimowanego poczucia humoru".
Marcin Austyn
