Multiuniki Krajowej Rady

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji utrzymuje, że proces koncesyjny był
jasny i przejrzysty. A wątpliwości zgłaszane przez posłów zbywa ogólnikami i
podważaniem wiarygodności finansowej Fundacji Lux Veritatis. W uzyskaniu choć
części informacji przeszkodziła znowu szefowa sejmowej Komisji Kultury i Środków
Przekazu. Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO) po raz drugi przerwała obrady
komisji, gdy opozycja zaczęła przypierać do muru przedstawicieli KRRiT. Tydzień
temu przewodnicząca zastosowała ten sam manewr – bezterminowe przerwanie
posiedzenia komisji – gdy okazało się, że na sali jest za mało posłów Platformy
Obywatelskiej i opozycja miała szansę na przegłosowanie swoich wniosków, a to
stawiałoby Platformę w trudnej sytuacji.

Wczoraj Śledzińska-Katarasińska także od początku zamiast szukać porozumienia
z opozycją, jedynie zaogniała atmosferę na sali. Posłowie mieli dość uwag i
połajanek pod swoim adresem, a skandalem trzeba nazwać sytuację odmowy prof.
Krystynie Pawłowicz (PiS) prawa do zadania pytania Janowi Dworakowi.
Przewodnicząca uznała arbitralnie, że poseł Pawłowicz tydzień temu zabierała
głos "dziesięć razy" i to wystarczy. Nie pomogły apele innych parlamentarzystów,
którzy byli gotowi zrzec się swojego głosu na rzecz Krystyny Pawłowicz.
Śledzińska-Katarasińska pozostała głucha także na prośby prof. Pawłowicz, aby
mogła ona zadać pytanie w zastępstwie posłów, którzy byli nieobecni, a zgłosili
się do dyskusji.

Na nic zdały się też uwagi, że szefowa komisji powinna dążyć do consensusu, a
nie narzucać swoją wolę posłom, bo Śledzińska-Katarasińska nie uwzględniła
wniosku poseł Elżbiety Kruk (PiS), która chciała, żeby udzielono głosu o.
Tadeuszowi Rydzykowi CSsR, dyrektorowi Radia Maryja. Kruk na darmo powoływała
się na to, że ma prawo składać taki wniosek, gdyż występuje w imieniu grupy
posłów, którzy złożyli wniosek o zwołanie posiedzenia komisji. Poseł Kruk nie
ustępowała, przewodnicząca komisji opuściła na chwilę salę, a prowadzenie obrad
przekazała wiceprzewodniczącemu Maciejowi Łopińskiemu, a ten nie widział
problemu w zabraniu głosu przez o. Tadeusza Rydzyka. Dyrektor Radia Maryja
skarżył się na dyskryminowanie katolików przez odmowę Telewizji Trwam miejsca na
multipleksie, a to zjawisko nazwał mianem współczesnej formy prześladowań.

Posłów Platformy trudno było przekonać, ale Dworak został zmuszony do
reakcji. Przewodniczący KRRiT zapewniał, że Rada nie dopuszcza się
dyskryminacji, a w przerwie posiedzenia podszedł do o. Tadeusza Rydzyka i w
krótkiej rozmowie podkreślił, że Rada starała się postępować zgodnie z prawem i
nie było jej celem dyskryminowanie Telewizji Trwam.

Po przerwie przewodnicząca Iwona Śledzińska-Katarasińska wróciła na utarty
szlak i gdy doszło do ostrej prawnej polemiki między poseł Krystyną Pawłowicz a
Agnieszką Ogrodowczyk, dyrektor Departamentu Strategii Krajowej Rady Radiofonii
i Telewizji, przerwała posiedzenie. Nie poinformowała, kiedy zostanie ono
wznowione. Można też przypuszczać, że Śledzińska-Katarasińska będzie szukała
sposobu, aby komisja nie zajęła się projektem dezyderatu do premiera w sprawie
koncesji na multipleksach.

drukuj