Marszałek u komisarza

Bez bezpośrednich rozmów z urzędnikami Komisji Europejskiej nie uda się przekonać Brukseli do budowy obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy i innych dróg – uważa Jarosław Schabieński, marszałek Podlasia. Okazuje się bowiem, że unijni urzędnicy czerpią wiedzę na temat obwodnicy tylko z mediów, które w zdecydowanej większości są przeciwne obecnym planom budowy drogi.

Marszałek województwa podlaskiego i delegacja samorządowców rozmawiali w Brukseli z unijnym komisarzem ds. ochrony środowiska Stawrosem Dimasem.

– Podczas wizyty odnieśliśmy wrażenie, że komisarz pewnych spraw zupełnie nie zna. Pierwsze pytanie, jakie nam zadał, dotyczyło tego, czy las w dolinie Rospudy jest lasem pierwotnym. Przecież to jakieś wielkie nieporozumienie – powiedział Jarosław Schabieński. – Jeżeli nie będziemy docierać do Komisji z faktyczną wiedzą, to nic nie osiągniemy – dodał marszałek. Zaprosił również Stawrosa Dimasa do osobistego odwiedzenia województwa podlaskiego, aby zapoznał się on z sytuacją na miejscu.

Rozmowa z komisarzem europejskim do spraw środowiska dotyczyła spornego przebiegu inwestycji drogowych, które mają powstać w najbliższych latach w województwie podlaskim, oraz kompensat przyrodniczych. Marszałek województwa tłumaczył, iż podczas dyskusji używał przede wszystkim argumentu społecznego, tj. bezpieczeństwa ludzi, którzy żyją w bezpośrednim sąsiedztwie rozjeżdżonych przez tiry dróg. – Mieszkańcy województwa podlaskiego mają prawo głosu w sporze o ochronę przyrody tych terenów, gdyż to oni przez całe wieki o nią dbali i dzięki ich staraniom natura tutaj przetrwała w tak doskonałym stanie – powiedział Jarosław Schabieński. Komisji Europejskiej przekazał także pisemne stanowiska w sprawie inwestycji drogowych, jakie sporządziły rady rolnicze i samorządy z terenu Podlasia.

Podczas brukselskiej rozmowy komisarz Stawros Dimas zgodził się z marszałkiem województwa, że dobra infrastruktura drogowa musi w tym regionie powstać. Leży to również w interesie państw starej Unii, ponieważ drogi krajowe nr 8 czy 19 stanowią część wielkich korytarzy tranzytowych spinających wschód z zachodem Europy oraz jej północ z południem. Do konfliktu pomiędzy Polską a KE dochodzi natomiast na poziomie przebiegu inwestycji drogowych przez tereny wpisane przez Polskę za rządów SLD w europejski program ochrony cennych przyrodniczo obszarów Natura 2000.

Adam Białous, Białystok
drukuj