Jak zrestrukturyzować polskie ciepłownictwo?

Kontynuując dyskusję
nad celami i metodami przekształceń polskiej energetyki: "Jak
zrestrukturyzować polskie gazownictwo?" ("Nasz Dziennik, 12.01.2006), "Jak
zrestrukturyzować polską elektroenergetykę?" ("Nasz Dziennik",
1.02.2006), "Strategia restrukturyzacji energetyki polskiej" ("Nasz
Dziennik", 19.05.2006) – przedstawiamy propozycję zmian w sektorze polskiego
ciepłownictwa.

We wszystkich analizach z tego zakresu cele restrukturyzacji ciepłownictwa
są następujące:
* określenie rzeczywistego zapotrzebowania Polski na energię cieplną;
* zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju oraz ciągłości dostaw – po
korzystnych cenach – ciepła dla odbiorców;
* dostosowanie struktury i funkcjonowania ciepłownictwa i energetyki skojarzonej
(prąd + ciepło) do wymogów UE;
* zwiększenie efektywności energetycznej, ekonomicznej i technicznej ciepłownictwa
wytwarzanego w skojarzeniu (kogeneracja).
Ponieważ we wszystkich obszarach naszego życia gospodarczego podkreślana jest
konieczność dostosowania naszego prawa oraz praktyki do wymogów UE – zaczniemy
analizę zagadnienia od tego problemu.

Restrukturyzacja ciepłownictwa w Polsce a wymogi UE
Unia Europejska nie określiła dotąd wspólnej polityki energetycznej. Do najważniejszych
dokumentów UE dotyczących ciepłownictwa oraz bezpieczeństwa energetycznego
należą: Komunikat Komisji Europejskiej z 1997 r. w sprawie wspólnotowej strategii
promocji kogeneracji oraz usunięcia barier w jej rozwoju – gdzie zaleca się
wzrost rozwoju energii elektrycznej i cieplnej produkowanej w skojarzeniu
z 9 proc. (stan z 1994 r.) do 18 proc. w 2010 r.; Dyrektywa nr 2004/8/WE
z lutego 2004 r. o promocji kogeneracji w oparciu o popyt na ciepło użytkowe,
a także Dyrektywa nr 2003/54/WE w sprawie bezpieczeństwa energetycznego państw
UE oraz inwestycji w infrastrukturę [4].
Wszystkie te dokumenty definiują procesy i technologie stosowane w kogeneracji,
wprowadzają kryteria oceny sprawności układów kogeneracyjnych i zasady stosowania
narodowych mechanizmów wspierania energetyki skojarzonej o wysokiej sprawności.
W Europie Zachodniej w kogeneracji wyprodukowano w 2005 roku przeszło 35 proc.
całkowitej produkcji energii elektrycznej, w skojarzeniu z produkcją ciepła.
Nadal istotną rolę odgrywają układy klasyczne, wykorzystujące turbiny parowe
kondensacyjne i przeciwprężne. Łącznie w instalacjach tego typu wyprodukowano
w roku 2005 około 45 proc. całkowitej produkcji energii z węgla. Stale wzrasta
udział technologii wykorzystujących paliwa gazowe i odnawialne nośniki energii
(wiatr, słońce, biomasa, biogaz, biopaliwa, woda, geotermia). Już obecnie udział
tych nośników w wytwarzaniu energii w UE przekracza 55 proc. i będzie stale
wzrastał. Szczególnie z zasobów odnawialnych, których łączny udział do roku
2010 ma wynosić średnio dla UE minimum 22 proc., zaś do roku 2030 minimum 40
procent.

Ciepłownictwo w Polsce – prognozy
Skojarzone wytwarzanie ciepła i prądu rozwinęło się w Polsce po II wojnie światowej
w ramach dużych scentralizowanych systemów ciepłowniczych budowanych w największych
miastach. To trwało do lat 80. W tym samym okresie w wielu miastach Polski
budowano komunalne systemy ciepłownicze i ciepłownie wyposażone jedynie w
kotły wodne (MPEC).
W wyniku tego powstał olbrzymi sektor ciepłownictwa produkujący ciepło w układach
rozdzielonych; kotły wodne produkujące samo ciepło.
Całkowita moc cieplna w instalacjach i systemach wszystkich typów (elektrownie
i elektrociepłownie zawodowe, ciepłownie i elektrociepłownie przemysłowe, ciepłownie
komunalne) – w roku 2004 wynosiła blisko 61 GW (gigawatów). Udział ciepła wytwarzanego
w skojarzeniu, w stosunku do całości produkcji ciepła w Polsce w roku 2005,
kształtował się na poziomie 61 proc.; był wyższy o ok. 10 proc. od poziomu
państw Europy Środkowej i był niższy o około 5 proc. od średniej w krajach
UE.
W Polsce głównymi producentami energii są 22 duże elektrociepłownie zawodowe
o mocy łącznej blisko 6 tysięcy MW (megawatów) [5], kilkadziesiąt elektrociepłowni
przemysłowych o łącznej mocy około 2500 MW oraz kilkaset ciepłowni komunalnych
o łącznej mocy około 1000 MW [5].
Produkcja energii cieplnej w latach 2000-2005 utrzymuje się na stałym poziomie
rzędu 560-580 PJ (petadżuli), ceny energii cieplnej stale rosną, średnio 15
proc. rocznie w tym okresie, zużycie ciepła się zmniejsza. Spowodowane to jest:
oszczędnością energii przez Polaków (termomodernizacje i docieplenia budynków);
modernizacją sieci ciepłowniczych (rury preizolowane); wprowadzaniem automatyki
i układów regulacji; wysokim udziałem wydatków na paliwa i energię wynoszącym
w budżetach Polaków około 15 proc. wobec średniej w UE na poziomie 5 proc.;
konkurencją ciepła produkowanego w indywidualnych domowych kotłach wodnych
opalanych gazem i coraz szerszym stosowaniem urządzeń zasilanych z odnawialnych
źródeł energii (około 15 proc. w roku 2005).

Warianty energooszczędnego ekorozwoju
Rozwój ciepłownictwa w Polsce zależy ściśle od koniecznego wzrostu gospodarczego
oraz dobrobytu Narodu. Analizując różne scenariusze rozwoju Polski, opracowane
przez niezależne zespoły naukowe i eksperckie, m.in. zespół prof. J. Sokołowskiego
(PAN) [6], Polskie Lobby Przemysłowe czy Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową
[7], należy jednoznacznie stwierdzić, iż koniecznym warunkiem osiągnięcia
średniego poziomu państw starej UE za 25-30 lat jest przyrost produktu krajowego
brutto (PKB) na poziomie minimum 7-10 proc. rocznie.
Warunkiem realizacji tego scenariusza jest:
– pilne opracowanie nowej wizji i strategii gospodarczo-społecznej budowy IV
RP, wykorzystującej w maksymalnym stopniu własne możliwości surowcowe, ludzkie
i materialne;
– zasadnicza zmiana polityki energetycznej zmierzająca do uzyskania w przeciągu
5-10 lat pełnego bezpieczeństwa energetycznego przez przywrócenie samowystarczalności
energetycznej państwa, którą mieliśmy do końca lat 70.;
– realizacja budowy IV RP przez rozwój oparty na wiedzy (zasadnicza zmiana
nakładów na oświatę, naukę i kulturę);
– wybór strategicznych kierunków rozwoju Polski w kilku wybranych gałęziach
(jak np. Finlandia): ekorolnictwo, ekobudownictwo energooszczędne, ekoenergetyka,
ekologia;
– pronarodowy i prorozwojowy rząd o charakterze proreformatorskim, mający stabilną
i trwałą większość w parlamencie,
– korzystna koniunktura gospodarcza u naszych głównych parterów handlowych;
– maksymalne 100-procentowe wykorzystanie środków finansowych UE w latach 2007-2012,
czemu należy podporządkować wszystkie działania legislacyjne i pomocowe;
– dyscyplina finansowa i doprowadzenie do równowagi budżetowej do roku 2008;
– zerowy lub dodatni bilans handlowy; szybka redukcja bezrobocia do poziomu
3-5 procent.
Przy takich nowych warunkach zrównoważonego rozwoju Polska może i powinna najpóźniej
do roku 2025 osiągnąć średni poziom rozwoju starej UE w 80-90 procentach.

Ile potrzebujemy energii cieplnej?
Konieczny, szybki rozwój społeczno-gospodarczy Polski w wyniku realizacji od
roku 2007 nowej strategii rozwoju IV RP oraz aktywnego członkostwa w UE spowoduje
wzrost zapotrzebowania na ciepło.
Zakładając wzrost PKB na poziomie 7-8 proc. od roku 2008, zapotrzebowanie na
energię cieplną będzie rosło w tempie 3-5 proc. rocznie i będzie niższe niż
zapotrzebowanie na energię elektryczną 5-8 proc. rocznie [2, 8].
Stały wzrost zapotrzebowania na ciepło i prąd, przy starzejącym się majątku
wytwórczym (elektrociepłownie), konieczność przestrzegania norm środowiskowych
(protokół z Kioto) oraz zobowiązań międzynarodowych (UE) spowoduje, że już
w latach 2008-2010 może wystąpić wyraźny brak mocy wytwórczych w polskiej elektroenergetyce
i ciepłownictwie. Istniejąca jeszcze rezerwa mocy pozwala na zasadniczą reorientację
gospodarki w latach 2007-2008 i zmianę strategii rozwoju elektroenergetyki
i ciepłownictwa, wytwarzanych w skojarzeniu. Jak wiadomo [6], ze względu na
wiek, wyeksploatowanie i standardy, do roku 2025 może zostać zlikwidowane 20-40
proc. mocy wytwórczych w polskiej energetyce, tj. około 10 tys. MW.
Stąd już w latach 2010-2015 może wystąpić istotny brak rezerw mocy wytwórczych
na pokrycie potrzeb energetycznych Polski. Import prądu nie rozwinie polskiej
elektroenergetyki, import ciepła jest niemożliwy; dalszy wzrost importu ropy
i gazu z Rosji jest sabotażem gospodarczym i działaniem na szkodę Polski. Należy
wreszcie odejść od euromodelu, podporządkowywania się dyktatowi energetycznemu
osi Berlin – Moskwa i postawić na rodzime możliwości i zasoby energetyczne,
własnych naukowców i młode pokolenie. Trzeba dać Polakom szansę nieskrępowanego
rozwoju w ramach UE i struktur międzynarodowych.
Należy szukać zupełnie innych rozwiązań. Przede wszystkim rozwijać własne moce
wytwórcze, energetykę rozproszoną, zdecentralizowaną na szczeblu gmin i powiatów
– wykorzystującą własne zasoby ludzkie i energetyczne, a wśród nich narodowe
bogactwa, jakimi są: węgiel (na 500 lat), gaz (na 100 lat) oraz geotermia (zasoby
niewyczerpywalne przekraczające przeszło 150 razy nasze roczne potrzeby) [1].
Łącznie, niezbędne roczne moce wytwórcze w energetyce (prąd + ciepło) dla prorozwojowego
wariantu Polski (7-10 proc. rocznie) wynoszą: do roku 2010 około 5 tys. MW,
do roku 2015 około 9 tys. MW, do roku 2020 około 10 tys. MW, zaś do roku 2025
około 6 tys. MW. Razem stanowi to około 30 tys. MW [2]. Jest to praktycznie
odtworzenie istniejącej dziś infrastruktury energetycznej.

Ile to kosztuje?
Akceptując nadal wiodącą rolę własnego węgla oraz gazu w energetyce, trzeba
stwierdzić, że przynajmniej do roku 2015 będą budowane nowe elektrociepłownie
wytwarzające jednocześnie ciepło i prąd w skojarzeniu – z tych paliw. Ale
czy tak być powinno?
Koszt budowy nowych elektrociepłowni wynosi dzisiaj 1-2 mln USD za 1 MW mocy.
W związku z tym szacunkowe koszty modernizacji polskiej energetyki do roku
2015 wyniosą około 15 mld USD, zaś do roku 2025 około 20 mld USD. Łącznie stanowi
to gigantyczną sumę rzędu 35 mld USD, bez kosztów środowiskowych i eksploatacyjnych.
Problem ten można i należy rozwiązać inaczej. Z dotychczasowego modelu rosyjskiego
polityki energetycznej państwa o strukturze: węgiel + ropa + gaz (z importu)
należy stopniowo przechodzić na model polski o strukturze ekorozwoju: węgiel
własny + gaz własny + geotermia.
Przykładowo: koszt budowy elektrociepłowni geotermalnej o mocy rzędu 10 MW
dla potrzeb rozproszonej gospodarki samorządowej – jest o połowę tańszy niż
ze spalania. Należy więc koniecznie rozważyć zamianę likwidowanych i modernizowanych
dużych elektrowni i elektrociepłowni tradycyjnych węglowo-gazowych – na ekologicznie
czyste, geotermalne.
Przyjęcie przez obecny rząd prorozwojowego wariantu społeczno-gospodarczego,
modelu polskiego rozwoju energetyki, ze wzrastającą rolą energetyki geotermalnej,
biopaliw (redukujących do 50 proc. import ropy z Rosji), wzrost wydobycia węgla
do 120-150 mln ton (karbochemia, gaz i paliwa płynne z węgla), wzrost wydobycia
gazu o 100 proc. do roku 2010 (do 8-10 mld m3/rok) – może zapewnić Polsce na
nowo pełne bezpieczeństwo energetyczne i samowystarczalność energetyczną, jaką
posiadaliśmy jeszcze do końca lat 70.

Jak to zrobić?
Konieczne moce energetyczne można uzyskać w elektrociepłowniach zawodowych
(bloki energetyczne rzędu 400-600 MW) lub w mniejszych elektrociepłowniach
rozproszonych o mocach poniżej 50 MW. Dla nich nie stosuje się już prawa
UE. Z tego wynika, że mała energetyka rozproszona może i powinna być alternatywą
dla modernizowanych, dużych elektrociepłowni zawodowych. Rozwój i budowa
dużej ilości małych, tańszych elektrociepłowni lokalnych, samorządowych,
gminnych – wykorzystujących własne nośniki energii (węgiel, gaz, biomasa,
biogaz, biopaliwa, energia geotermalna, wodna, wiatrowa, słoneczna, ogniwa
paliwowe, wodór) – winien być bezwzględnie priorytetem w strategii ekorozwoju,
zrównoważonego rozwoju polskich gmin i powiatów w Narodowym Planie Rozwoju
na lata 2007-2012 i dalsze; w tzw. zadaniowym Planie Rozwoju Polski przygotowywanym
przez rząd.
Zgodnie z przyjętymi konwencjami i zobowiązaniami międzynarodowymi, udział
czystej energii z zasobów odnawialnych w Polsce winien wynosić do roku 2025
od 15 do 20 procent. Polska może i powinna specjalizować się w wytwarzaniu
czystej, ekologicznej energii w ramach UE z własnych zasobów. Kraj nasz może
i powinien docelowo eksportować czystą energię do państw UE poprzez stworzenie
narodowego programu rozwoju ekoenergetyki na skalę rozwoju telekomunikacji
i łączności przez Finlandię (Nokia).
Modernizację elektrociepłowni można przeprowadzić w zupełnie inny sposób. Przez
oddolną budowę zintegrowanego pionowo systemu energetycznego (od gmin, przez
powiaty, województwa i regiony do głównych sieci przesyłowych – GSP, odwrotnie
niż dotychczas).
Przyjęcie Narodowego Programu Bezpieczeństwa Energetycznego jako jednego z
najważniejszych w strategii rozwoju Polski na lata 2007-2025 pozwoliłoby w
pełni wykorzystać rodzime zasoby nośników energii, wykształcony potencjał ludzki,
naukę i szkolnictwo oraz kapitał własny i środki pomocowe UE dla Polski.
Spowodowałoby to zachowanie strategicznej kontroli państwa w energetyce; przeniosłoby
większą część obowiązków państwa ze szczebla centralnego na mniejsze grupy
energetyczne o charakterze użyteczności publicznej na szczeblu powiatów i gmin.
Z tego powodu na każdą z około 2800 gmin w Polsce średnio przypadałoby około
10 MW mocy energetycznej (prąd i ciepło). Taką moc bez problemu można uzyskać
z zasobów odnawialnych. Jeżeli tak się nie stanie, będziemy mieli nadal stały
i szybki wzrost cen energii; będziemy nadal uzależnieni energetycznie od Rosji
i pozbawieni szans na doścignięcie UE w gospodarce i w warunkach życia. Energia,
czysta woda, zdrowa żywność i warunki mieszkaniowe są podstawą egzystencji
i rozwoju każdego państwa i narodu. Im wcześniej to sobie uświadomimy, tym
szybciej osiągniemy założone cele strategiczne budowy nowej IV Rzeczypospolitej.
Jak dotychczas, w obecnym rządzie brak jest nowego, odważnego, gospodarskiego
i profesjonalnego spojrzenia na gospodarkę, w tym energetykę. Brak jest dalekosiężnej
wizji rozwoju Polski, celów strategicznych i jej priorytetów.
Podejmując nowe wyzwania w dziedzinie energetyki i ciepłownictwa, korzystajmy
z doświadczeń światowej i polskiej nauki. Ale miejmy zawsze na uwadze nasze
interesy narodowe, polską rację stanu i rozwój Narodu. Uczyńmy wszystko, by
zbudować od podstaw prawdziwy rynek energetyczny konsumenta, a nie monopolisty
– producenta energii.

prof. Jacek Zimny

Literatura
1. Zimny J., Kozłowski R.H.: Jak zrestrukturyzować polskie gazownictwo?, "Nasz
Dziennik", 12.01.2006
2. Zimny J.: Jak zrestrukturyzować polską elektroenergetykę?, "Nasz Dziennik",
1.02.2006
3. Kozłowski R.H., J. Tallat: Strategia restrukturyzacji energetyki polskiej, "Nasz
Dziennik", 19.05.2006
4. Dyrektywy Unii Europejskiej dotyczące ciepłownictwa, Bruksela, 2003-2005
5. Mielczarski W.: Rozwój rynków elektroenergetycznych, Seria: Elektroenergetyka
Unii Europejskiej, Politechnika, Łódź, 2004
6. Sokołowski J., Zimny J., Kozłowski R.H.: Polska XXI w. – nowa wizja i strategia
rozwoju, Instytut Studiów nad Rodziną, UKSW, Warszawa, 2005
7. Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową, Raport: Prognozy makroekonomiczne
do roku 2025, Warszawa, lipiec 2004
8. Rocznik statystyczny Polski 2005, Warszawa, GUS

drukuj