Jak inwigilowano prawicę

Dokumenty z „szafy Lesiaka”

Warszawa, 1993.08.6
Egz. pojedynczy
(Zniesiono klauzulę tajności
Dec. nr 160 szefa ABW z 01.09.2006 r.)

NOTATKA
dot. zrealizowanych przedsięwzięć operacyjnych w stosunku do niektórych radykalnych ugrupowań politycznych.

Zgodnie z poleceniem kierownictwa UOP przeprowadzono czynności operacyjnego mającego na celu dezintegrację prawicowych, radykalnych ugrupowań politycznych.
W wyniku realizacji kombinacji operacyjnej z udziałem „E” [fragment utajniony przez ABW; litera wpisana ręcznie – przyp. red.] (Zarząd Wywiadu) uzyskano rozpoznanie, że w RdR występuje wyraźny brak konsolidacji między młodymi działaczami a kierownictwem.
Kongres RdR-u odbywający się w Mińsku Mazowieckim pogłębił te niekorzystne dla RdR-u tendencje. Przybycie grupy A. MACIEREWICZA w ilości około 100 osób i przyjęcie ich w całości jako uczestników kongresu jednocześnie oceniono jako manipulację J. OLSZEWSKIEGO i A. MACIEREWICZA i R. SZEREMIETIEWA, pozwalającą obsadzić zaufanymi osobami ważne funkcje kierownicze RdR-u.
Poprzez „M” [fragment utajniony przez ABW; litera wpisana ręcznie – przyp. red.] uzyskano możliwość operacyjnego oddziaływania na R. SZEREMIETIEWA. Za pośrednictwem „M” [fragment utajniony przez ABW; litera wpisana ręcznie – przyp. red.] przekazano R. SZEREMIETIEWOWI informację o niezadowoleniu szeregu młodych działaczy, już wcześniej podejrzewanych przez J. OLSZEWSKIEGO o nielojalność. Spowodowało to wewnętrzne konflikty, a w konsekwencji zawieszenie władz wojewódzkich RdR-u w trzech przypadkach i ustanowienie zarządów komisarycznych. Rozbicie wewnętrzne pogłębiło się.
Równolegle z działaniami dezintegracyjnymi w kierownictwie RdR-u zorganizowano kontrolowany kanał przepływu informacji między RdR-em a UOP-em. W pierwszej fazie jego funkcjonowania wykorzystywany był przez J. KACZYŃSKIEGO oraz byłego wiceministra spraw wewnętrznych Andrzeja ZALEWSKIEGO.
W funkcjonowaniu tego kanału przepływu informacji uczestniczy „A” [fragment utajniony przez ABW; litera wpisana ręcznie – przyp. red.].
Pierwsze ich zapotrzebowanie na informacje z UOP dotyczyły spraw organizacyjnych, która jednostka i kto personalnie zajmuje się rozpracowaniem PC i RdR, czy i gdzie są podsłuchy. J. KACZYŃSKI otrzymał odpowiedź, że PC jako partia nie jest rozpracowana. Nie ma wydzielonych funkcjonariuszy UOP-u, którzy zajmują się kierownictwem PC. Dla uwiarygodnienia podano, że funkcjonariusze z b. SB w UOP stali się wzorami praworządności i nie zrobią nic, co byłoby sprzeczne z zakresem działania UOP, zaś nowo przyjęci jeszcze nie potrafiliby przeprowadzić skutecznego rozpracowania. W przypadku J. KACZYŃSKIEGO jest szczególna sytuacja, każdy funkcjonariusz UOP, Policji, a także emerytowani funkcjonariusze b. SB jeżeli uzyskają jakąkolwiek kompromitującą informację pogłębią ją i przekażą. Jest to skutkiem jego publicznego zachowania, polegającego na ciągłych bezpośrednich atakach, przez co stał się osobistym ich wrogiem. Poinformowano J. KACZYŃSKIEGO, że niektórzy czołowi działacze PC przechodzą w materiałach FOZZ i jeżeli gdziekolwiek są dowody na nich, to zostaną one ujawnione i wykorzystane procesowo. Sugerowano, aby on, jako lider, był bardziej umiarkowany. Odniosło to skutek, J. KACZYŃSKI ograniczył występy publiczne i złagodził je. Podobne tezy przekazano A. ZALEWSKIEMU odnośnie rzekomego rozpracowania RdR.
Następne zlecenia kierowane przez A. ZALEWSKIEGO dotyczyły ustaleń działaczy RdR-u. Chodziło tu głównie o grupę działaczy PC, którzy po konflikcie z J. KACZYŃSKIM przeszli do RdR. W podtekście zapytania były wyraźne obawy, czy konflikt w PC nie był sterowany przez UOP. Stworzyło to dogodną sytuację do manipulowania faktami z ich życiorysów i wprowadzanie powszechnej nieufności oraz podejrzliwości.
W związku z opublikowaniem przez „NIE” tzw. „lojalki” J. KACZYŃSKIEGO było zapytanie, co w związku z tym dzieje się w UOP-ie oraz o jej wiarygodność. W odpowiedzi uzyskano, że wszczęto sprawę, aby wyjaśnić skąd „NIE” uzyskało taki materiał oraz przeprowadzane są sondaże wśród byłych funkcjonariuszy SB pionu III na ten temat.
Przy okazji przekazano dane obciążające J. OLSZEWSKIEGO, A. MACIEREWICZA, J. KACZYŃSKIEGO. O J. OLSZEWSKIM między innymi to, że w połowie lat osiemdziesiątych utrzymywał tajne kontakty z ówczesnym kierownikiem Wydziału Ideologicznego KC PZPR Walerym NAMIOTKIEWICZEM. Interpretując to, że zgodnie z obowiązującą wtedy doktryną, wszystkie instytucje władzy miały włączać się w walkę z przeciwnikiem politycznym, gdyż SB była mało skuteczna.
O A. MACIEREWICZU przekazano, że nie był współpracownikiem SB, [fragment utajniony przez ABW – PAP].
Jednocześnie cały czas R. SZEREMIETIEW był i jest indoktrynowany przez „M” [fragment utajniony przez ABW; litera wpisana ręcznie – przyp. red.], że koalicja z PC doprowadzi do przegranej całej prawicy, gdyż w powszechnym odbiorze społecznym „PC to złodzieje”. R. SZEREMIETIEW od początku był zdecydowanym przeciwnikiem koalicji z PC.
Spowodowano, że K. KRÓL już wie, iż R. SZEREMIETIEW zamierza opublikować wspomnienia w których poważnie obciąża L. MOCZULSKIEGO. Należy spodziewać się kontrataku KPN na RdR.
Informacja prasowa z dnia 5.08.1993 r. w sprawie rozmów Prezydenta z J. OLSZEWSKIM w przekazach do działaczy RdR-u powinna być delikatnie potwierdzona, co powinno skompromitować J.OLSZEWSKIEGO we własnych szeregach.
Czynności dezintegracyjne będą w miarę operacyjnych możliwości kontynuowane.

drukuj