Hall porozmawia ze Steponavicziusem

Na początek lutego planowane jest spotkanie ministrów Polski i Litwy
właściwych do spraw oświaty – ustalił "Nasz Dziennik". Posłowie Akcji Wyborczej
Polaków na Litwie widzą potrzebę prowadzenia dialogu w sytuacji zagrożenia
polskiego szkolnictwa w tym kraju. Zaznaczają jednak, że najważniejszą sprawą w
dyskursie nie powinna być wzajemna wymiana informacji o rozwiązaniach prawnych w
dziedzinie edukacji, ale wskazanie na niedotrzymywanie przez Wilno postanowień
Konwencji Ramowej o Ochronie Mniejszości Narodowych Rady Europy.

Zgodnie z litewskim projektem nowelizacji ustawy o oświacie w szkołach
mniejszości narodowych zostanie wprowadzony przymusowy nakaz nauczania części
przedmiotów w języku państwowym. Dokument zakłada również wprowadzenie urzędowej
obligacji o wyższości szkół litewskich. Takie zapisy w projekcie negatywnie
odbiją się na sytuacji polskiego szkolnictwa. W przypadku gdy np. w jakiejś
miejscowości na Wileńszczyźnie działają dwie szkoły: z litewskim językiem
nauczania i polskim językiem nauczania, z chwilą reorganizacji zamknięta
zostanie polska placówka, nawet jeśli uczy się w niej więcej uczniów niż w
szkole litewskiej. Projekt ustawy będzie procedowany w litewskim Sejmie
prawdopodobnie w marcu przyszłego roku. "Podczas spotkania ministrów oświaty
krajów członkowskich UE, w ramach posiedzenia Rady ds. Edukacji w listopadzie
br. w Brukseli, Pani Minister Katarzyna Hall odbyła rozmowę z litewskim
ministrem oświaty [Gintarasem Steponavicziusem – przyp. red.]. Po tym spotkaniu
Pani Minister wystosowała po raz kolejny zaproszenie dla ministra edukacji Litwy
do złożenia oficjalnej wizyty w Polsce. Strona litewska potwierdziła ze swojej
strony chęć spotkania – wizytę ich ministra zapowiedziano wstępnie na początek
lutego 2011 r." – czytamy w przesłanym do redakcji "Naszego Dziennika"
oświadczeniu MEN. Do spotkania dużą wagę przywiązywał m.in. Radosław Sikorski,
szef MSZ, który oświadczył 16 grudnia w Warszawie, iż ma nadzieję, że zanim na
Litwie zapadną decyzje dotyczące szkolnictwa mniejszości narodowych w tym kraju,
dojdzie do spotkania ministrów odpowiedzialnych za edukację z Polski i Litwy.
Jarosław Narkiewicz, poseł Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, odnosząc się do
planowanego spotkania ministrów właściwych ds. oświaty, przyznaje wprawdzie, że
"dialog jest potrzebny, żeby uregulować niektóre sprawy, ale jest zwolennikiem
stanowiska, żeby nie zwracać zbytnio uwagi na porównywanie sytuacji w obu
państwach". – Ponieważ w każdym kraju są przecież różne uwarunkowania. Na
przykład Litwa z Polską ma podpisany traktat w 1994 r., a z Rosją nie. Tymczasem
szkoły mniejszości narodowej z rosyjskim językiem nauczania funkcjonują na
Litwie tak samo jak z językiem polskim. Więc jakie kryteria można w tej sytuacji
stosować? – pyta Narkiewicz. Jego zdaniem, w dyskusji dotyczącej sytuacji
polskiego szkolnictwa warto natomiast zwracać uwagę na Konwencję Ramową o
Ochronie Mniejszości Narodowych Rady Europy, którą Litwa ratyfikowała w 2000
roku. – Przewiduje ona niepogarszanie istniejącego stanu rzeczy od momentu jej
podpisania w 1995 roku. Więc sytuacja polskiego szkolnictwa nie powinna być
pogarszana, a raczej polepszana. To jest zasadnicza rzecz i na taki temat
widziałbym rozmowy – podkreśla poseł AWPL.

Jacek Dytkowski

drukuj