Dwujęzyczne napisy na Litwie?
Premier Litwy Andrius Kubilius twierdzi, że rząd rozważa możliwość
zmiany litewskich aktów prawnych, aby umożliwić mniejszościom narodowym
korzystanie z dwujęzycznych nazw miejscowości i ulic. Polacy na Litwie
podkreślają, że zapowiedzi te wynikają jedynie z toczącej się przed Europejskim
Trybunałem Sprawiedliwości sprawy w związku z pisownią polskich nazwisk na
Litwie.
– Obecnie rozważamy możliwości i konieczność zmiany aktów prawnych w związku
z prawem mniejszości narodowych do używania języka mniejszości w dwujęzycznych
napisach topograficznych, jak i w tradycyjnych nazwach miejscowości i ulic –
napisał premier Andrius Kubilius w liście do komisarza ds. praw człowieka Rady
Europy Thomasa Hammarberga. Ten w odpowiedzi wyraził jedynie nadzieję, że
zostanie podjęta „odpowiednia decyzja” co do używania języków mniejszości w
dwujęzycznych napisach topograficznych.
„Kurier Wileński” podaje, że Kubilius
poinformował komisarza Hammarberga także o przygotowaniu przez rząd projektu
ustawy zezwalającej na pisownię imion i nazwisk w oficjalnych dokumentach w
wersji oryginalnej. Jednak jak informuje dalej „Kurier”, nie brakuje
wątpliwości, czy takie ustalenia będą zgodne z konstytucją, w związku z czym
możliwe są skargi do Sądu Konstytucyjnego. Zgodnie z podpisaną i ratyfikowaną
przez Litwę Europejską Kartą Samorządową oraz litewską ustawą o mniejszościach
narodowych na terenach zwarcie zamieszkanych np. przez Polaków, mają oni prawo
do napisów informacyjnych w swoim języku. W ubiegłym roku Sąd Konstytucyjny
orzekł tymczasem, że jest to sprzeczne z litewską ustawą o języku państwowym, w
związku z czym zakazano wówczas wieszania dwujęzycznych tablic. Z kolei prawo do
pisowni polskich nazwisk w dokumentach tożsamości gwarantuje m.in. traktat
polsko-litewski z 1994 roku.
Sprawę pisowni polskich nazwisk na Litwie
rozpatruje obecnie także Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Jak informuje PAP,
zakończył się już pisemny etap postępowania i teraz sędziowie mają wyznaczyć
datę rozprawy, po której zostanie ogłoszony wyrok. Sprawa trafiła do Luksemburga
w październiku ubiegłego roku za sprawą wileńskiego sądu, do którego skargę
skierował polski obywatel i jego litewska żona. Po zawarciu małżeństwa nazwisko
kobiety zostało zlituanizowane, chociaż małżonkowie prosili o pozostawienie go w
niezmienionej formie. A ponieważ wileńscy sędziowie mają wątpliwości co do
zgodności prawa litewskiego z unijnym, poprosili o interpretację przepisów w
ramach tzw. pytania prejudycjalnego. Pytają w nim m.in., czy litewskie przepisy
zakładające, że imiona i nazwiska mogą być wpisywane w aktach stanu cywilnego z
użyciem wyłącznie liter języka państwowego bez znaków diakrytycznych używanych w
innych językach nie łamią unijnego zakazu dyskryminacji ze względu na
pochodzenie etniczne lub rasowe. Orzeczenie Trybunału będzie o tyle ważne, że
może mieć wpływ m.in. na to, czy na Litwie zostanie ostatecznie zalegalizowana
oryginalna pisownia polskich nazwisk w dowodach tożsamości i paszportach.
Marta Ziarnik
