Dlaczego lewica i liberałowie boją się wartości chrześcijańskich?
O. Arkadiusz M. Czaja OFM
Zadajmy sobie pytanie: co powiemy młodemu pokoleniu, gdy zapyta nas, dlaczego nic nie robiliśmy, by przeciwstawić się osobom niszczącym wartości chrześcijańskie oraz tym, którzy przedstawiali nam fałsz jako prawdę? Czy będziemy w stanie spojrzeć im prosto w oczy? Te i inne pytania nasuwają się, gdy widzi się i słyszy manipulację informacją. Gdy odrzuca się wartość, jaką jest rodzina, a promuje się zabijanie dzieci poczętych. Przemyca się w różnych formach możliwość eutanazji i wyśmiewa się wartości chrześcijańskie. Przemilcza się też prześladowania chrześcijan na całym świecie. Eliminuje się wszystkie wartości, o które walczyli nasi przodkowie, przelewając niekiedy nawet swoją krew, by nam je przekazać po to, abyśmy mieli solidne fundamenty do wszechstronnego rozwoju.
Współczesne media o przekonaniach liberalnych i lewicowych starają się wyeliminować z życia człowieka wartości chrześcijańskie, które są dla nich przeszkodą do pełnego opanowania świadomości człowieka. Obserwuje się regularny atak na autorytety i wartości chrześcijańskie. Szczególnie zauważalny jest on w czasie poprzedzającym uroczystości czy też inne wydarzenia związane z życiem religijnym. Wszystko to łączy się z ideą promowania planu usuwania Boga z życia człowieka, mającą na celu obniżenie morale w społeczeństwie, bo taką osobą czy też całym społeczeństwem łatwiej manipulować. Przeszkodą dla nich jest wiara chrześcijańska, która jest religią wymagającą solidności, rozwoju duchowego i naukowego, szacunku i obrony życia ludzkiego, dobrego przykładu, miłości do Boga i człowieka oraz do wolnej, suwerennej Ojczyzny.
Próby lekceważenia nauki Ojca Świętego Jana Pawła II
Jednym z przykładów współczesnej manipulacji i lekceważenia jest postawa niektórych stacji telewizyjnych, radiowych, portali internetowych oraz wydawców gazet dotycząca osoby Sługi Bożego Ojca Świętego Jana Pawła II. Korzystając jedynie z informacji uzyskanych z powyższych mediów, ma się wrażenie, że życie i działalność apostolska Papieża sprowadzała się jedynie do spływów kajakowych, wędrówek w góry czy też do kremówek itp. Świadomie przemilcza się jego nauczanie, które dla nich nie jest wygodne i przeciwstawia się ich planom. Pomija się milczeniem kwestię wiary i wierności Bogu Trójjedynemu, praw człowieka, szczególnie prawa do życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci, szacunku do każdej osoby ludzkiej i religii, obrony wartości, jaką jest małżeństwo tworzone przez kobietę i mężczyznę, wartości rodziny, formacji chrześcijańskiej dzieci, solidności w pracy i w życiu codziennym oraz mówienia prawdy. Pomija się wiele jeszcze innych ważnych spraw, które Ojciec Święty zawarł w swoim nauczaniu, a kieruje się naszą uwagę na coś, co jest mniej istotne. Nasuwa się pytanie: czy to ignorancja, czy też świadomy plan manipulacji? A może lęk przed prawdą, jaką przekazywał Ojciec Święty, ponieważ nie pasuje ona do liberalno-lewicowych poglądów?
Zakamuflowany atak na wartości chrześcijańskie
Niektóre gazety liberalno-lewicowe dla zdobycia czytelników dołączają dodatki dotyczące wiary katolickiej, a jednocześnie w tej samej gazecie wyśmiewają i lekceważą wartości chrześcijańskie. Czytelnik może mieć fałszywe przekonanie, że kupuje i czyta „solidną gazetę”, bo w niej są zdjęcia Ojca Świętego. Taka gazeta zamieszcza np. albumy, płyty o Papieżu czy też o miejscach kultu Bożego, płyty z kolędami itp. Jest to bardzo perfidny sposób wykorzystania nas, czytelników, by zdobyć jak największe zyski, a za jakiś czas – w tej samej gazecie – oczerniać chrześcijan i nasze wartości. Nie tylko katolickie wartości są atakowane, ale także innych religii. Dla współczesnej liberalno-lewicowej ideologii przeszkodą do zapanowania w pełni nad świadomością oraz wolnością człowieka są wartości religijne. Przykładem jest współczesne ustawodawstwo europejskie, gdzie nie ma miejsca dla Boga i dziedzictwa chrześcijańskiego, które miały i mają istotne znaczenie dla rozwoju kultury europejskiej oraz dla całego świata.
Dziwią postawy niektórych urzędników państwowych, polityków czy dziennikarzy, którzy twierdzą, że Ojciec Święty jest dla nich wzorem, i prezentują na oczach widzów postawę szacunku, a w życiu osobistym i zawodowym czynią coś przeciwnego. Zwalczają wartości chrześcijańskie, których nauczał Sługa Boży. Osoba, która mówi, że Papież Jan Paweł II jest dla niego wzorem, a czyni coś przeciwnego do jego nauczania, lekceważy Ojca Świętego, a tym bardziej Jezusa Chrystusa. Człowiek nie może mówić coś innego, a następnie robić na przekór temu, co powiedział. Nie można być wiernym Jezusowi Chrystusowi i być zwolennikiem zabijania dzieci poczętych, niszczenia wartości chrześcijańskich, wyprzedawania naszego dobra wspólnego, lekceważenia Ojczyzny – Polski, i promowania likwidacji atrybutów jej suwerenności.
Młodzież przeciwstawia się manipulacji
Nadzieją napawa fakt dojrzałej postawy młodzieży, która coraz częściej sięga po czasopisma katolickie i ogląda programy religijne. Młodzi ludzie sami przekonali się, że wprowadza się ich świadomie w błąd, aby zmienić ich myślenie, by wykorzenić wartości, jakimi są trwałe małżeństwo i rodzina oraz wartości religijne. Nikt nie lubi być oszukiwany, a już tym bardziej osoba młoda. Komuniści też zwalczali wartości chrześcijańskie, stosując przemoc oraz propagandę kłamstwa, lecz nie udało się im zniszczyć religii. Dziś nadal próbuje się to czynić za pośrednictwem niektórych środków masowego przekazu.
Kłamstwo uderza w osobę okłamaną, ale jeszcze większe spustoszenie czyni w kłamcy. Jezus Chrystus nazywa szatana „ojcem kłamstwa” (J 8, 44) i nakazuje, byśmy odrzucali kłamstwo, a kierowali się zawsze prawdą (J 3, 21; por. Ef 4, 25). Przykazanie Boże zabrania fałszowania prawdy względem drugiej osoby (Wj 20, 16; por. Pwt 5, 21). Katechizm Kościoła Katolickiego stwierdza, że kłamstwo polega na mówieniu nieprawdy z intencją oszukania (KKK, nr 2482). Jest ono bezpośrednim wykroczeniem przeciw prawdzie poprzez mówienie i działanie, które ma na celu wprowadzenie w błąd osoby, która ma prawo do wiarygodnej informacji (KKK, nr 2483).
Odpowiedzialność za przyszłość
Wielka odpowiedzialność spoczywa na rodzicach, którzy mają obowiązek uczyć swoje dzieci modlitw, pieśni chrześcijańskich oraz wierszy i pieśni patriotycznych mówiących o miłości do Boga i Ojczyzny. Dorośli powinni także opowiadać o historii naszego Narodu i naszej Ojczyzny, by rozbudzić miłość do niej oraz szacunek do wszystkich ludzi. Gdy przyjdą zagrożenia, młodzi muszą umieć walczyć o wiarę chrześcijańską i wolną Ojczyznę. Nie można także zapominać o dziejach własnego rodu, o swoich przodkach, którzy oddawali życie za wiarę i wolną Polskę oraz za wolność innych narodów. Należy również przekazać dzieje własnej rodziny przez pryzmat minionej historii. Zadania te, przed którymi stoją rodzice, winny być realizowane przez nich samych poprzez własny przykład, tak by słowa szły w parze z przykładem ich życia.
Wielka i odpowiedzialna rola spoczywa także na władzach państwowych, przed którymi stoi obowiązek przygotowania, a później wcielania w życie dobrego programu prorodzinnego oraz właściwych rozwiązań ekonomicznych i prawnych, wspierających każdą rodzinę. Środki społecznego przekazu są zobowiązane ukazywać zarówno piękno i godność małżeństwa oraz rodziny, jak i promować wartości chrześcijańskie w życiu małżeńskim i rodzinnym. Gdy patrzymy na historię ludzkości, możemy stwierdzić, że gdy odrzucano Boga z życia człowieka, to w Jego miejsce wchodziło zło. Przykładem mogą być dwa systemy zbrodnicze: faszyzm i komunizm. Ileż zła wyrządziły owe totalitaryzmy naszym przodkom, rodzicom, bliskim, przyjaciołom oraz nam. Ich skutki odczuwamy po dziś dzień. Z historii powinno się wyciągać wnioski, aby ponownie zło nie weszło w nasze życie i w życie następnych pokoleń.
Autor jest doktorantem prawa kanonicznego na Wydziale Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.
