BBC uderza w chrześcijańską większość

Mimo że chrześcijanie stanowią 75 procent brytyjskiego społeczeństwa,
państwowa telewizja BBC chce po równo rozdysponować czas antenowy dla programów
religijnych między chrześcijanami a muzułmanami. Stanie się tak wbrew
zapewnieniom szefów brytyjskiego koncernu medialnego, że mianowanie w maju 2009
roku muzułmanina Aaqila Ahmeda na stanowisko dyrektora ds. programów religijnych
BBC nie wpłynie na zmniejszenie ilości programów o tematyce
chrześcijańskiej.

Chrześcijanie nie będą mieć na antenie BBC więcej godzin niż inne religie –
oświadczył w wywiadzie dla „Sunday Telegraph” muzułmanin Aaqila Ahmed. Profesor
Krystyna Czuba, medioznawca z UKSW i WSKSiM, zwraca uwagę, że takie działania
kierownictwa BBC to godzenie w kulturę kraju, która ma przecież korzenie
chrześcijańskie. – Tutaj zostają pokrzywdzeni także podatnicy, którzy na
telewizję publiczną płacić muszą – podkreśla. – To bardzo poważna sytuacja,
która powinna budzić protesty – dodaje.
Ahmed uważa, że wszystkie religie
powinny być traktowane przez stację jednakowo, a chrześcijanie, mimo że stanowią
trzy czwarte brytyjskiego społeczeństwa, nie powinni być traktowani na
preferencyjnych warunkach. Od chwili powołania w maju 2009 r. Ahmeda na
stanowisko dyrektora ds. programów religijnych do BBC wpłynęło ponad 100 skarg
na tę decyzję.
– Oczywiście w żadnym z krajów, gdzie większość stanowią
muzułmanie, nie ma takiej możliwości, żeby liczba programów chrześcijańskich i
muzułmańskich była równa – zauważa ks. Kazimierz Gajowy SDB, wieloletni
misjonarz w Libanie. Jak podkreśla, dostęp chrześcijan do telewizji w krajach, w
których dominuje islam, jest prawie znikomy. – Jeżeli w kraju zdecydowanie
chrześcijańskim ten dostęp miałby być rozdzielony w równym stopniu między
programami chrześcijańskimi i muzułmańskimi, to było by to bardzo
niesprawiedliwe i po prostu niezdrowe, a wręcz prowokacyjne – podkreśla ks.
Gajowy.
Obecne decyzje są wyraźnie wpisane w antykatolicką i
antychrześcijańską politykę stacji. BBC wielokrotnie w ostatnich latach
atakowała Kościół katolicki i Ojca Świętego Benedykta XVI. Stacja zarzucała np.
Papieżowi rzekome ukrywanie nadużyć w Kościele. W ostatnich dniach oskarżyła zaś
Benedykta XVI o próby ingerowania w autonomiczną politykę Wielkiej Brytanii. W
rzeczywistości Papież w przemówieniu do biskupów katolickich, którzy przybyli do
Watykanu z wizytą „ad limina Apostolorum”, podkreślił, że forsowana tzw. ustawa
o równouprawnieniu godzi w dobro wspólnot religijnych, a w dodatku jest
sprzeczna z prawem naturalnym.
4 lata temu BBC zabroniła też jednej ze swoich
prezenterek noszenia krzyżyka na szyi, ponieważ wytyczne stacji zabraniają
dziennikarzowi pokazywania publicznie tego typu symboli wiary chrześcijańskiej.
Jedna z dziennikarek straciła z tego powodu pracę. Jednak po wielu protestach
widzów stacja zezwoliła prezenterom na noszenie krzyżyków, o ile „są małe i nie
błyszczą”.
Co pewien czas BBC emituje też programy o treściach godzących w
uczucia katolików i chrześcijan w ogóle. Serial „Pasja” emitowany dwa lata temu
przed Wielkanocą wypaczał prawdy zawarte w Ewangelii, gloryfikował i wybielał
postacie Judasza i Piłata. Już w 2007 roku londyński dziennik „Daily Mail”
napisał, że szefowie i główne gwiazdy dziennikarstwa brytyjskiej telewizji
państwowej BBC reprezentują w większości nastawienie antychrześcijańskie i nie
uważają za możliwe zmiany swoich poglądów.

Maria Popielewicz

drukuj