30 rocznica wprowadzenia stanu wojennego

W całym kraju sprawowane będą Msze Święte w intencji ofiar i za Ojczyznę. Modlitwy stanowić będą centralną część rocznicowych obchodów, na które złożą się także wystawy, dyskusje i pokazy filmowe. Jest to upamiętnienie wydarzeń, w wyniku których życie straciło ponad sto osób. Tysiące ludzi było represjonowanych i wyrzuconych z pracy za udział w protestach. Łącznie internowano ponad 10 tysięcy osób.

Wczoraj w Warszawie w Sanktuarium Narodowym parafii Św. Andrzeja Boboli odbyła się wieczornica „Requiem dla Niepokonanych”. W podziemiach Sanktuarium prezentowana była wystawa „Za chleb i wolność”.

Przed północą przed domem Wojciecha Jaruzelskiego zgromadzili się przeciwnicy wprowadzenia stanu wojennego. Jak powiedział Rafał Żak z Ligi Obrony Suwerenności protestujący chcą pokazać swój sprzeciw wobec gloryfikacji i bezkarności osób odpowiedzialnych. Dodał, że jest to wielka niesprawiedliwość wobec ludzi, którzy niesprawiedliwie cierpieli.

 

 

Obecność przed domem Wojciecha Jaruzelskiego zapowiedział Andrzej Gwiazda – były działacz opozycji, współtwórca Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża i NSZZ „Solidarność”, kawaler Orderu Orła Białego. Powiedział, że ta rocznica podkreśli związek współczesnej rzeczywistości ze stanem wojennym.

 

 

Tymczasem gen. Wojciech Jaruzelski na antenie jednej z komercyjnych stacji stwierdził, że decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego była wyższą koniecznością”. Odczytując swoje oświadczenie przeprosił Polaków i dodał, że gdyby w identycznych okolicznościach miał dziś decydować, uczyniłby to samo.

Prof. Józef Szaniawski – wykładowca WSKSiM mówi, że na podstawie dokumentów historycznych wiemy, że generał wprowadził stan wojenny na rozkaz Moskwy. Dodał, że mówienie, iż to było mniejsze zło pokazuje jedynie kłamstwo samego generała.

 

Dr Piotr Gontarczyk – historyk IPN, powiedział że gen. Wojciech Jaruzelski używa różnych tłumaczeń uzasadniając słuszność swojej decyzji, ale w miarę upływu czasu i w konfrontacji z dokumentami historycznymi, które są coraz bardziej dostępne, żadna z przedstawionych przez niego wersji nie jest prawdziwa. Dodał, że wszystko wskazuje na to, że nie było groźby interwencji sowieckiej z racji na trudną sytuację wewnętrzną, gospodarczą, polityczną Związku Sowieckiego, który obawiał się wkroczyć i okupować 40 milionowy kraj. Dr Piotr Gontarczyk powiedział, że gen. Wojciech Jaruzelski dostawał z biura sowieckiego jednoznaczne sygnały, że żadnej interwencji nie będzie. Dodał, że to generał prosił Moskwę o ewentualną pomoc Armii Czerwonej, gdy nie będzie sobie radził z polskim społeczeństwem. Dr Piotr Gontarczyk jasno stwierdził ,że stan wojenny został wprowadzony, by gen. Wojciech Jaruzelski nie stracił władzy i żeby zachować w Polsce komunizm.

 

Dziś o godz. 18:00 w stolicy odbędzie się Marsz Solidarności i Niepodległości upamiętniający ofiary stanu wojennego. Prezes PISu Jarosław Kaczyński powiedział, że będzie to marsz pamięci o stanie wojennym, o Solidarności z tamtego okresu, o wielkim zrywie narodowym, który był także zrywem niepodległościowym. Szef PISu dodał, że wartość jaką jest niepodległość, łączy tematykę historyczną z tą współczesną, do której trzeba się odnosić.

 

 

Uroczystości rocznicowe zaplanowano także m. in. w Lublinie. Radny Lublina, Piotr Gawryszczak powiedział, że sprawowana będzie Msza Święta w intencji ofiar stanu wojennego. Przewidziano także gry i zabawy uliczne, otwarcie wystawy przygotowanej przez IPN, a także film pt. „Wasza Solidarność, nasza wolność”.

 

Uroczystości zaplanowano także w Katowicach.

W kinie Światowid w Katowicach odbyła się „Godzina milicyjna” – przegląd filmów związanych ze stanem wojennym. Między godziną 22.30 a 4.00 – z 12 na 13 grudnia, pokazane były filmy „Choinka strachu, „Wigilia 81”, „Ostatni prom”, „Stan wewnętrzny” i „Chce mi się wyć”. Punktualnie o północy zaplanowano projekcję: „Zbrodniarz obwieszcza – archiwalne przemówienie Wojciecha Jaruzelskiego. Dziś o godzinie 17 30 w Archikatedrze Chrystusa Króla odbędzie się uroczysty koncert NOSPR wraz z Chórem Filharmonii Śląskiej i Chórem Camerata Silesia. Po koncercie odprawiona zostania Msza święta koncelebrowana w intencji ofiar i represjonowanych w stanie wojennym.


Więcej

W Zamościu w kościele św. Katarzyny sprawowano wczoraj uroczystą Mszę Świętą w intencji Ojczyzny i ofiar stanu wojennego. Eucharystii przewodniczył ks. bp Wacław Depo – pasterz kościoła zamojsko – lubaczowskiego.

Następnie, w jednej ze szkół ponad gimnazjalnych, przedstawiono inscenizację. Występowały także osoby internowane. Tamten dzień wspomina Jerzy Zacharow – przewodniczący Stowarzyszenia Internowanych Zamojszczyzny. Powiedział, że wczesnym rankiem 13 grudnia 1981r. zobaczył namioty, czołgi i wozy bojowe. Wspomina, że najpierw myślał, że to manewry, ale okazało się, że generał Wojciech Jaruzelski ogłosił wojnę z narodem.

 

Stan wojenny wprowadziła Rada Państwa w nocy z 12 na 13 XII 1981 r. Władzę w kraju przejęła Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego z gen. Wojciechem Jaruzelskim na czele. Formalnie trwał on do 22 lipca 1983 r., chociaż wcześniej został zawieszony 31 grudnia 1982 r.

Władze PRL spacyfikowały 40 spośród 199 strajkujących w grudniu 1981 r. zakładów. Najtragiczniejszy przebieg miała akcja w kopalni „Wujek”, gdzie interweniujący funkcjonariusze ZOMO użyli broni, w wyniku czego zginęło dziewięciu górników.

Prof. Mieczysław Ryba – wykładowca WSKSiM i KUL, mówi, że obchody 30 rocznicy mają istotne znaczenie dla całego narodu. Powiedział, że po pierwsze jest to upamiętnienie ofiar, po drugie trzeba nazwać zło złem, a dobro dobrem. Prof. Mieczysław Ryba dodał, że trzeba pamiętać o tym, że dzisiaj te podstawowe wartości są mieszane, szczególnie na arenie państwowej, gdy gen. Wojciech Jaruzelski przyjmowany jest na salonach prezydenckich, a działacze Solidarności cierpią biedę.

 

W związku z obchodami rocznicy, Rada Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” wystosowała apel do Jednostek Samorządów Terytorialnych o możliwość upamiętnienia w szkołach ówczesnych wydarzeń.

Ryszard Proksa – przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność mówi, że celem apelu jest zwrócenie uwagi młodzieży na ważność tamtych wydarzeń. Dodał, że powinno się przypominać młodym ludziom historię, która obecnie spychana jest w szkołach na dalszy plan.

 

Sonda, którą przeprowadzili reporterzy Redakcji Informacyjnej Radia Maryja świadczy o tym, że nie każdy Polak zapytany „Z czym kojarzy Ci się data 13 grudnia?” odpowiada, że ze stanem wojennym. Niektórzy mówią, że się „nie orientują”, niektórzy, że „z niczym”. Większość jednak powiązała tę datę z wprowadzeniem stanu wojennego.

 

 

Przypomnijmy, że podczas stanu wojennego życie straciło ponad sto osób. Tysiące ludzi było represjonowanych i wyrzuconych z pracy za udział w protestach. Łącznie internowano ponad 10 tysięcy osób.

Prawo i Sprawiedliwość, w przeddzień 30. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego, złożyło dwa projekty ustaw dotyczących emerytur byłych funkcjonariuszy PRL, SB. Przewodniczący KP PiS poseł Mariusz Błaszczak powołał się na przykład zabójcy księdza Jerzego Popiełuszki – Grzegorza Piotrowskiego, który pobiera świadczenie pod zmienionym nazwiskiem. Mariusz Błaszczak przypomina, że w polskim porządku prawnym obowiązuje ustawa, która wyklucza możliwość pobierania świadczeń przez osoby, które zostały skazane za zbrodnie i przestępstwa dokonane w latach stalinizmu. Poseł dodał, że PiS chce wydłużenia tego czasu do roku 1989.

 

PiS chce też znowelizować ustawę o usunięciu symboli komunistycznych. Chodzi o zmianę nazw ulic komunistycznych działaczy, likwidację ich pomników, odbieranie orderów i odznaczeń przyznawanych za „utrwalanie władzy ludowej”.

 

 

RIRM

drukuj