Wpisy autora Szymon Górko

Prezydent elekt K. Nawrocki z okazji XXXIV Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę: Musimy walczyć o narodową pamięć, o prawdę o nas samych i prawo bycia tym, kim chcemy pozostać – narodem wolnym, głęboko zakorzenionym w chrześcijańskim dziedzictwie

Trzy i pół dekady temu my, Polacy, zrzuciliśmy kajdany komunistycznego zniewolenia. W obliczu świeckiego liberalizmu i antyreligijnego postmodernizmu wciąż jednak musimy walczyć o narodową pamięć, o prawdę o nas samych i prawo bycia tym, kim chcemy pozostać – narodem wolnym, głęboko zakorzenionym w chrześcijańskim dziedzictwie – podkreślał w liście skierowanym do uczestników XXXIV Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja prezydent elekt Karol Nawrocki, prezes Instytutu Pamięci Narodowej.

Ks. bp T. Lityński w homilii do Rodziny Radia Maryja: Jesteście jak heroldowie prawdy, których wielu chciałoby uciszyć

Jesteście czasami jak pogotowie ratunkowe, które spieszy z pomocą – nie tylko modlitewną. Jesteście jak heroldowie prawdy, także o współczesnych zagrożeniach dla rodziny, Kościoła, ojczyzny, ze Wschodu czy z Zachodu, których wielu chciałoby uciszyć – zamknąć usta, wyłączyć odbiorniki. Jesteście wołającymi o sprawiedliwość dla tych, których skrzywdzono i poniżono, odebrano dobre imię, którym odebrano poczucie godności ludzkiej. Nie pozwalacie o nich zapomnieć. To jest misja i ta misja buduje również tożsamość narodową – podkreślał w swojej homilii skierowanej do Rodziny Radia Maryja ks. bp Tadeusz Lityński, biskup zielonogórsko-gorzowski, podczas XXXIV Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę.

Trwa XXXIV Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę

Na Jasnej Górze trwa XXXIV Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja. W tym roku przyświeca jej hasło „Jesteśmy nadzieją”. Uczestnicy spotkania najpierw wysłuchali koncertu, a później uczestniczyli we Mszy świętej. Eucharystii rozpoczętej o godz. 18.00 przewodniczył ks. bp Wiesław Mering z Włocławka. Pierwszy dzień pielgrzymki zakończyły różaniec i Apel Jasnogórski.

Dr R. Derewenda o ludobójstwie wołyńskim: Z retoryką konfliktu polsko-ukraińskiego nie można się zgodzić – zwłaszcza, że Polacy nie byli zdolni do obrony na tamtym terenie

Kiedy kościoły, miejscowości są otaczane, a ludność jest tam mordowana, to nie mamy do czynienia z konfliktem, tylko z zaplanowaną rzezią. Tym bandom ukraińskim, nacjonalistom ukraińskim, zależało na tym, żeby z jednej strony zamordować Polaków, ale z drugiej strony, żeby zadać nam ból. Tak mordowano, aby zadawać celowo najbardziej okrutne tortury, aby śmierć jak najbardziej wydłużać w czasie, aby zastraszyć wszystkich innych, aby Polacy, którzy jeszcze żyją, opuścili swoje tereny, opuścili swój dobytek, aby po prostu uciekli, mało tego, aby nigdy nie mieli odwagi wrócić na te tereny. Tak więc z retoryką konfliktu polsko-ukraińskiego nie można się zgodzić – zwłaszcza, że Polacy nie byli zdolni do obrony na tamtym terenie – mówił dr Robert Derewenda, dyrektor lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, w piątkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam poświęconym tematowi rzezi wołyńskiej.