Tego typu historie zawsze kończą się klęską naruszycieli prawa. (…) Sprawa – mam nadzieję – za chwilę trafi do Sądu Apelacyjnego – do tego samego sądu, który skrócił areszt i powiedział „dość!”. (…) Sąd tak orzekł, było to prawidłowe rozstrzygnięcie sądu. Ten sam sąd – pewnie inny sędzia, ale z tego samego wydziału – będzie orzekał w tej samej sprawie, więc mam nadzieję, że za którymś razem trafi się uczciwy sędzia i powie „dość!”. Wtedy zacznie się pomału wszystko zmieniać. Wówczas to nie ks. Michał się będzie tłumaczył, tylko ci, którzy w sposób tak instrumentalny traktują prawo – mówił w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja mec. Krzysztof Wąsowski, obrońca ks. Michała Olszewskiego.