fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Mec. K. Wąsowski o sytuacji ks. M. Olszewskiego: Tego typu historie zawsze kończą się klęską naruszycieli prawa. Mam nadzieję, że za którymś razem trafi się uczciwy sędzia i powie „dość!”

Tego typu historie zawsze kończą się klęską naruszycieli prawa. (…) Sprawa – mam nadzieję – za chwilę trafi do Sądu Apelacyjnego – do tego samego sądu, który skrócił areszt i powiedział „dość!”. (…) Sąd tak orzekł, było to prawidłowe rozstrzygnięcie sądu. Ten sam sąd – pewnie inny sędzia, ale z tego samego wydziału – będzie orzekał w tej samej sprawie, więc mam nadzieję, że za którymś razem trafi się uczciwy sędzia i powie „dość!”. Wtedy zacznie się pomału wszystko zmieniać. Wówczas to nie ks. Michał się będzie tłumaczył, tylko ci, którzy w sposób tak instrumentalny traktują prawo – mówił w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja mec. Krzysztof Wąsowski, obrońca ks. Michała Olszewskiego.

Sędzia Magdalena Wójcik, która podjęła decyzję o przedłużeniu o trzy miesiące aresztu dla księdza Michała Olszewskiego oraz dwóch urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości, otrzymała awans na stanowisko szefowej Wydziału Karnego w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Co ciekawe, obrońcy nie doczekali się pisemnego uzasadnienia wydanego przez Magdalenę Wójcik postanowienia.

– Cofnęliśmy się, i to o kilka pokoleń Polaków, do czasów, które wydawały się  słusznie minione. Okazuje się, że moja wyobraźnia jest naprawdę mocno otłuszczona. Nie dałem rady tego przewidzieć, gdyż jest to tak niebywałe cofnięcie się do innej epoki, że mnie nie starczyło wyobraźni – zaznaczył mec. Krzysztof Wąsowski.

Ks. Michałowi Olszewskiemu uniemożliwiono kontakt zarówno z prowincjałem zakonu sercanów, jak i jego współbraćmi. Odpowiedź odmowną na prośby o widzenia uzasadniano tym, iż sercanie „nie odpowiadali kodeksowej kategorii osoby najbliższej”.

– Na początku rzeczywiście sercanie sami składali takie prośby, szczególnie ojciec prowincjał, ks. Sławomir Knopik, takie prośby składał. Ostatnio ja złożyłem taką prośbę, wprost powołując się na wyraźne przepisy konstytucji RP, konkordatu, ustawy o stosunku państwa do Kościoła katolickiego, która gwarantuje, że Kościół rządzi się swoim prawem. Podałem regułę życia księży sercanów, z której wynika, że prowadzą wspólne gospodarstwo i mają wspólnego ducha. W 2016 r. Sąd Najwyższy orzekł wobec osób tej samej płci i konkubentów, że oni mają kategorię osób najbliższych w rozumieniu art. 115 par. 11 Kodeksu karnego, co miało polegać na tym, że mają wspólne gospodarstwo, wspólną ekonomię i wspólne emocje, wspólnego ducha. To naprawdę odpowiada w pełni pojęciu współbraci w zakonie zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego – zwrócił uwagę obrońca ks. Michała Olszewskiego.

Represje dotykają nie tylko aresztowanego kapłana, ale również dwóch przebywających w areszcie urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Jedna z nich, pani Urszula, tylko dwukrotnie w tym czasie mogła zobaczyć się przez szybę ze swoim synem.

– Nawet gdyby ona była winna i była skazana – nawet wtedy prawo przewiduje kontakt z rodziną. Nawet najwięksi zbrodniarze mają prawo do tego kontaktu. Jak można się nie zgodzić, żeby matka nie mogła zatelefonować do swojego dziecka i swojego męża? To jest jej jedyne dziecko. (…) Na pół roku miała dwa razy kontakt przez szybę. To polega na tym, że rozmawia się przez słuchawkę telefoniczną. Ona nawet nie może go dotknąć. (…) Mnie brakuje wyobraźni, jak to w ogóle zinterpretować? – zastanawiał się gość „Aktualności dnia”.

Dodał, że tylko w czasach stalinowskich w PRL istniała kara polegająca na zakazie korespondencji z najbliższymi.

Warto zwrócić uwagę, że resort pod kierownictwem ministra Adama Bodnara w nowych konkursach z Funduszu Sprawiedliwości nadal stosuje te same zasady przyznawania środków, które śledczy uznają w sprawie ks. Olszewskiego za nielegalne. Potwierdza to przykład oficjalnej odpowiedzi ministerstwa na pytania dotyczące jednego z konkursów.

Na takich samych zasadach jak Fundacja Profeto środki otrzymała m.in. Fundacja Akogo?, która wybudowała duży ośrodek pomocy dla osób w śpiączce. Tej dotacji nikt nie podważa.

– Albo ten oferent będzie siedział, albo ks. Michał natychmiast powinien wyjść z aresztu. To brzmi jak zupełna prowokacja i do tego bezczelna, bo albo się nakłania oferentów do przestępstwa, albo po prostu się przyznaje, że tego przestępstwa nigdy nie było. (…) Ja nie wiem, kto jest w stanie coś takiego zrozumieć, że wsadza się ludzi do aresztu bez wyroku, tak naprawdę za brak popełnionego przestępstwa. Imputuje się im, że popełnili przestępstwo tam, gdzie go w ogóle nie popełnili, potem na tej kanwie buduje się przestępstwo prania brudnych pieniędzy dla księdza, gdzie nie popełnił tego pierwszego przestępstwa, a potem buduje się jeszcze zorganizowaną grupę przestępczą, gdzie nie ma tego przestępstwa, które mieliby popełnić – podkreślił mec. Krzysztof Wąsowski.

Obrońca ks. Olszewskiego wyraził nadzieję, że w sprawie aresztowanego kapłana i dwóch urzędniczek doczekamy sprawiedliwego rozstrzygnięcia sądu, polegającego na zwolnieniu z aresztu całej trójki.

– Tego typu historie zawsze kończą się klęską naruszycieli prawa. To jest kwestia – krócej czy dłużej? Pan Bóg wymaga od nas cierpliwości i konsekwencji w działaniu. (…) Sprawa – mam nadzieję – za chwilę trafi do Sądu Apelacyjnego – do tego samego sądu, który skrócił ten areszt i powiedział „dość”. Ja nie jestem w stanie sobie wyobrazić, że sąd powie: „A poprzednim razem to żartowaliśmy, to tak naprawdę była pomyłka, że kazaliśmy skrócić ten areszt”. No nie. Sąd tak orzekł, było to prawidłowe rozstrzygnięcie sądu. Ten sam sąd – pewnie inny sędzia, ale z tego samego wydziału – będzie orzekał w tej samej sprawie, więc mam nadzieję, że za którymś razem trafi się uczciwy sędzia i powie „dość”. Wtedy zacznie się pomału wszystko zmieniać. Wówczas to nie ks. Michał się będzie tłumaczył, tylko mam nadzieję, że wtedy będą się tłumaczyć ci, którzy w sposób tak instrumentalny traktują prawo – powiedział gość Radia Maryja.

Całą rozmowę z mec. Krzysztofem Wąsowskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

      

drukuj