Wzrasta liczba wyłudzeń VAT-u
Oszuści podatkowi przenoszą się do Polski z państw, które uszczelniają prawo w tym zakresie. O sprawie napisał jeden z dzienników.
W raporcie dot. tego procederu Związek Przedsiębiorców i Pracodawców ostrzega, że Polska stała się rajem dla międzynarodowych oszustów stosujących tzw. karuzelę przy wyłudzaniu VAT-u.
Jedna z firm oszacowała, że Skarb Państwa mógłby odzyskać nawet 31 mld zł, gdyby ograniczył oszustwa i szarą strefę VAT. W ub.r. w samej branży paliwowej na takich przestępstwach budżet stracił nawet do 5 mld zł.
Dzieje się tak z kilku powodów – wyjaśnia Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.
– Głównym jest tzw. zerowa stawka VAT w rozliczeniach transgranicznych, a dlaczego ci przestępcy zbiegli się do Polski? Jest to wina naszego bardzo dziurawego systemu podatkowego, ustawy o VAT, która była nowelizowana już prawie 500 razy i już nikt się nie orientuje, o co tam chodzi, a przestępcy doskonale potrafią wykorzystywać te luki. Jest jeszcze inercja polskich urzędów skarbowych. 80 proc. urzędników skarbowych zajmuje się ściganiem kioskarzy za niewydawanie paragonów po 3 zł, lub rozliczeniami emerytów, a firmy – słupy przestępcze – działają około 2-4 miesięcy. Urząd w tym czasie nie jest w stanie na to zareagować. Miesiąc działania takiej firmy to strata dla budżetu państwa w wysokości ok. 1mln 200 tys. zł – powiedział Cezary Kaźmierczak.Prezes Cezary Kaźmierczak dodał, że państwo powinno stworzyć m.in. nowy system podatkowy i napisać od nowa ustawę o VAT. Natomiast organy ścigania i urzędy skarbowe, zamiast nękać drobnych przedsiębiorców, powinny zająć się tzw. karuzelami podatkowymi.
Według prezesa, rządzący są bierni wobec masowych oszustw podatkowych.
RIRM
