World Grand Prix: Biało-czerwone bezradne w starciu z Belgijkami
Polskie siatkarki gładko przegrały w Koszalinie z Belgią 0:3 (19:25, 16:25, 15:25) w pierwszym półfinałowym spotkaniu turnieju Final Four drugiej Dywizji World Grand Prix. Podopieczne Piotra Makowskiego w żadnym z setów nie dały rady przekroczyć bariery 20 punktów.
Tym samym biało-czerwone straciły szansę na awans do Final Six pierwszej Dywizji, którego gospodarzem będzie Tokio (20-24 sierpnia). Jutro Polki meczem o 3. miejsce zakończą swój udział w tegorocznej edycji rozgrywek World Grand Prix.
I set
Inauguracyjna odsłona pierwszego półfinału należała do faworyzowanych Belgijek. Początek był w miarę wyrównany i wydawało się, że set będzie bardzo zacięty do samego końca. Jednak tuż po drugiej przerwie technicznej (14:16) coś się zacięło w grze polskiego zespołu. Kłopoty z dokładnym przyjęciem, problemy z rozegraniem i niska skuteczność w ataku spowodowały iż biało-czerwone nie były w stanie na dłuższą metę przeciwstawić się rywalkom. W efekcie po ataku Freyi Aalbrecht z przechodzącej piłki to podopieczne Gerta Vande Braeka triumfowały 25:19.
II set
Druga partia była już jednostronnym widowiskiem, a przewaga siatkarek z Beneluksu od początku do końca zdecydowana (7:10, 10:16, 13:21). Polkom nie wychodziło praktycznie nic, a ich gry nie odmieniły nawet zmiany dokonywane przez trenera Piotra Makowskiego. Z kolei Belgijki prezentowały się lepiej niemal w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i to one wygrały drugiego seta, tym razem do 15.
III set
Trzeci set był kopią poprzedniej partii. Szybko wypracowana przewaga pozwoliła Belgijkom spokojnie kontrolować dalszy przebieg spotkania (4:8, 9:14, 12:19). Gra naszych siatkarek została uproszczona do maksimum, na parkiecie było sporo chaosu, a rywalki nakręcały się z każdą udana akcją i pewnie zmierzały po końcowe zwycięstwo. Ostatecznie Belgijki wygrały ostatnią partię 25:15, a cały mecz 3:0.
W zwycięskiej drużynie pierwsze skrzypce grała Lisa Van Hecke – autorka 25 punktów. Po drugiej stronie siatki żadna z zawodniczek nie przekroczyła progu 10 oczek, najlepiej punktująca Aleksandra Wójcik zapisała na swoim koncie 9 oczek.
Polska – Belgia 0:3
(19:25, 16:25, 15:25)
Polska: Połeć (3), Bełcik (2), Kąkolewska (6), Zaroślińska (5), Kowalińska (5), Wójcik (7), Durajczyk (libero) oraz Kajzer (2), Paszek, Skowrońska, Kaczorowska (4) i Smarzek (1)
Belgia: Bland (7), Dirickx (2), Leys (7), Aelbrecht (10), Van Hecke (25), Rousseaux (6), Courtois (libero) oraz Coolman, Vandesteene (1) i Van De Vijver
Sport/RIRM
