fot. pixabay.com

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych z apelem o niezamykanie oddziałów położnych

Położne sprzeciwiają się masowej likwidacji oddziałów porodowych i chcą większego wykorzystania swoich kompetencji. Z pacjentkami w całym kraju pracuje prawie 30 tysięcy położnych. Ich liczba w ostatnich latach rośnie, dlatego – jak wskazują – nie ma obaw o braki kadrowe.

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych zwrócił uwagę, że niska dzietność i mniejsza liczba porodów nie oznaczają, iż w Polsce potrzeba mniej położnych. Przewodnicząca związku w regionie świętokrzyskim, Agata Semik, wskazała, że ich wiedzę i umiejętności można wykorzystać na różnych etapach życia kobiet.

– Kobiety powinny mieć dostęp we wszystkich małych miejscowościach Polski do położnej, która jest odpowiednio wykształcona, która ma odpowiednie kompetencje. To jest edukacja wczesnoszkolna, to jest edukacja szkolna, przygotowanie do rodzicielstwa, skończywszy na menopauzie, na powikłaniach. To jest profilaktyka, to jest uczenie, to jest edukacja, to jest pokazywanie kobiecie, jak ma żyć, żeby unikać pewnych chorób – zaznaczyła Agata Semik.

Położne podkreślają, że dostęp do świadczeń jest różny w poszczególnych regionach. Najmniej położnych jest w województwach lubuskim, zachodniopomorskim i dolnośląskim. Z powodu spadku liczby urodzeń oddziały ginekologiczno-położnicze są likwidowane między innymi na Podkarpaciu oraz na Warmii i Mazurach.

RIRM

print