Liga Narodów. Polacy rozbili Rumunię, hat-trick Roberta Lewandowskiego
Piłkarska reprezentacja Polski z pierwszym zwycięstwem w bieżącej edycji Ligi Narodów. W meczu 3. kolejki Dywizji B grupy 4 biało-czerwoni pokonali Rumunię aż 6:0, a bohaterem spotkania był Robert Lewandowski, zdobywca trzech goli.
Zespół prowadzony przez selekcjonera Jana Urbana rozpoczął zmagania w bieżącej edycji Ligi Narodów od bezbramkowego remisu z Bośnią i Hercegowiną oraz przegranej 1:3 ze Szwecją. Natomiast Rumunia w dwóch pierwszych spotkaniach poniosła dwie porażki: 1:2 ze Szwecją oraz 2:4 z Bośnią i Hercegowiną.
Opiekun naszej kadry zdecydował się wyjściowe ustawienie w systemie 1-4-4-2, z Przemysławem Frankowskim w roli lewego obrońcy, Wiktorem Nowakiem w środku pola, Sebastianem Szymańskim ustawionym bliżej prawej strony boiska oraz duetem z przodu Robert Lewandowski-Sebastian Świderski.
Pierwsze 20. minut spotkania nie zapowiadało wysokiej wygranej Polaków. Swoje szanse na gole mieli Rumunii m.in. po stałym fragmencie gry, ale w bramce czujność zachował Marcin Bułka. Kluczowym momentem tego pojedynku okazała się sytuacja z 22. minuty. Robert Lewandowski ruszył do dalekiego podania od Szymańskiego, wpadł w pole karne, trącił piłkę głową uprzedzając Radu Dragusina, i upadł po lekkim kontrakcie z rywalem. Sędzia podyktował rzut karny dla biało-czerwonych, a dodatkowo ukarał defensora gości czerwoną kartką. Jedenastkę pewnie wykorzystał napastnik Chicago Fire i nasza kadra objęła prowadzenie. W 31. minucie blisko wpisania się na listę strzelców był Przemysław Frankowski, jednak po jego uderzeniu z dystansu futbolówkę na spojenie słupka z poprzeczką zdołał zbić Otto Hindrich. Pierwsza połowa zakończyła się więc skromnym prowadzeniem biało-czerwonych.
Polacy znakomicie weszli w drugą część spotkania. W 47. minucie Nicola Zalewski przedarł się lewą stroną boiska, wbiegł w pole karne i spod samej linii zagrał przed bramkę, gdzie znalazł się Lewandowski, z bliska pakując piłkę do siatki. Kilkadziesiąt sekund później dwójkową akcję rozegrali po lewej stronie Zalewski z Frankowskim, ten drugi, znajdując się w polu karnym gości, próbował jeszcze dograć do Świderskiego, jednak Virgil Ghita, próbując zablokować to zagranie, interweniował tak niefortunnie, że pokonał własnego bramkarza. W 62. minucie katastrofalny błąd popełnił Razvan Marin. Rumun próbował zagrać głową do Hindricha, jednak do piłki dopadł Piotr Zieliński, lobem pokonując golkipera rywali. Kolejny gol dla Polski padł po stałym fragmencie gry w 66. minucie. Sebastian Szymański lewą nogą zacentrował z rzutu rożnego, a skutecznym strzałem głową popisał się Jan Bednarek. Wynik meczu ustalił w 86. minucie Lewandowski, który skompletował hat-tricka po tym, gdy będąc w polu karnym, ograł kilku obrońców gości i mocno uderzył przy słupku. Dla 38-letniego napastnika była to 92 bramka w narodowych barwach.
Dzięki wysokiej wygranej z Rumunią Polacy z dorobkiem 4 punktów zajmują trzecie miejsce w tabeli swojej grupy. W poniedziałek biało-czerwoni rozegrają spotkanie 4. kolejki Ligi Narodów – na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną.
***
Polska – Rumunia 6:0 (1:0)
Robert Lewandowski (k.) 24′, 47′, 86′, Virgil Ghita (sam.) 49′, Piotr Zieliński 62′, Jan Bednarek 66′
POLSKA: Marcin Bułka – Matty Cash (63. Norbert Wojtuszek), Jan Bednarek, Jakub Kiwior, Przemysław Frankowski – Sebastian Szymański (71. Marcel Reguła), Wiktor Nowak (63. Kacper Urbański), Piotr Zieliński (71. Bartosz Slisz), Nicola Zalewski (78. Oskar Pietuszewski) – Robert Lewandowski, Karol Świderski
RUMUNIA: Otto Hindrich – Andrei Ratiu, Radu Dragusin, Virgil Ghita – Nicusor Bancu (67. Andrei Borza) – Razvan Marin (78. Catalin Cirian), Tudor Baluta – Dennis Man (67. Bogdan Racovitan), Ianis Hagi (67 Marius Marin), Valentin Mihaila (27. Coubis) – Daniel Birligea
Czerwona kartka: Dragusin 22. (Rumunia)
Sport.RIRM



