fot. trybunal.gov.pl

A. Bielan: Premierowi D. Tuskowi marzy się impeachment prezydenta i delegalizacja partii opozycyjnych, więc może myśleć o siłowym przejęciu TK

Obawiam się, że premierowi Donaldowi Tuskowi chodzi po głowie siłowe przyjęcie Trybunału Konstytucyjnego. Będzie on mu potrzebny do realizacji różnych scenariuszy. Po pierwsze, jemu się marzy impeachment prezydenta i delegalizacja głównych partii opozycyjnych. Po drugie, Tusk musi się zabezpieczać na wypadek utraty władzy – powiedział europoseł Adam Bielan z Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczący Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, w środowym programie „Polski Punkt Widzenia” w TV Trwam.

Sąd Okręgowy w Warszawie zgodził się na wydanie listu żelaznego dla Marcina Romanowskiego. Oznacza to, że b. wiceminister sprawiedliwości może wrócić do Polski i odpowiadać przed sądem z wolnej stopy. [czytaj więcej]

–

Musimy poczekać na uprawomocnienie decyzji, czyli na ewentualną decyzję sądu drugiej instancji. Prokuratura będzie odwoływać się od tej decyzji. To, co niepokoi, to skandaliczne ataki personalne ze strony Prokuratora Generalnego na sędziego, który podjął tę decyzję. Minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, jest przecież byłym sędzią i powinien doskonale wiedzieć, że nie godzi się, żeby politycy podważali decyzje niezależnego sędziego. To właśnie ministrowi Żurkowi powinno najbardziej zależeć na tym, żeby sprawę Romanowskiego (…) jak najszybciej wyjaśnić – powiedział Adam Bielan.

Europoseł PiS zaznaczył, że „obecna władza siłowo przejęła prokuraturę oraz telewizję publiczną. Zamierza najprawdopodobniej siłowo przejąć także nasz sąd konstytucyjny, czyli Trybunał Konstytucyjny”.

– Donald Tusk praktycznie wprost zapowiada takie siłowe przejęcie. To on mówił jeszcze przed wyborami o silnych ludziach, którzy – jak przekonywał – „będą wchodzić do poszczególnych instytucji”. Niedawno w Krakowie mówił o tym, że „chwyta za baseballa” i – jak rozumiem – będzie bić ludzi. (…) Trybunał Konstytucyjny może być Tuskowi potrzebny do realizacji różnych scenariuszy. Po pierwsze, jemu się marzy impeachment prezydenta i delegalizacja głównych partii opozycyjnych. (…) Po drugie, Tusk musi się zabezpieczać na wypadek utraty władzy. (…) Obawiam się, że Tuskowi chodzi po głowie siłowe przyjęcie Trybunału. To byłaby rzecz bez precedensu – ocenił gość TV Trwam.

Takie działanie mocno podważyłoby istotę relacji polsko-amerykańskich, które i tak – według Adama Bielana – „z różnych powodów były napięte w ciągu ostatnich dwóch lat”.

– W naszym interesie leżą jak najbliższe relacje gospodarcze i wojskowe między USA a Europą. Cieszę się, że w wyniku starań prezydenta Karola Nawrockiego prezydent Donald Trump podjął decyzję o tym, żeby w Polsce ulokować stałą bazę wojsk amerykańskich – powiedział.

Przewodniczący Europejskich Konserwatystów i Reformatorów na pytanie o działania rządu Koalicji Obywatelskiej w zakresie ulokowania amerykańskiej stałej bazy w Polsce przypomniał ruchy Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego z lat 2008-2009. Wtedy to pojawiły się plany budowy amerykańskiej bazy tarczy antyrakietowej na terenie Polski.

– To byłby wielki przełom w relacjach polsko-amerykańskich. Wówczas premier Donald Tusk i Radosław Sikorski zrobili wszystko, żeby taka baza nie powstała. (…) 17 września 2009 roku Barack Obama ogłosił wycofanie się z tego pomysłu, więc trzeba Donaldowi Tuskowi z całą pewnością patrzeć na ręce. (…) Wiele miesięcy straciliśmy ze względu na to, że polski rząd nie był w stanie jednoznacznie włączyć się w negocjacje, które prowadził prezydent Nawrocki – wskazał europoseł PiS.

radiomaryja.pl

drukuj