
Prof. A. Jabłoński o niedzielnych wyborach w Krakowie: Poparcie dużych partii politycznych nie daje gwarancji zwycięstwa
W niedzielę w Krakowie odbyły się wybory prezydenckie. Dziś już wiemy, że za dwa tygodnie mieszkańcy ponownie udadzą się do urn. W drugiej turze zmierzą się Łukasz Gibała i Monika Piątkowska. Wynik krakowskich wyborów pokazuje, że poparcie dużych partii nie gwarantuje sukcesu ich kandydatom – ocenił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Jak wskazał, referendum i wybory są także wyrazem rosnącego zaangażowania mieszkańców w sprawy lokalne.
Prof. Arkadiusz Jabłoński zwrócił uwagę na wynik niedzielnych wyborów w Krakowie. Jak ocenił, partyjne poparcie nie zawsze przekłada się na wynik.
– Myślę, że warto zauważyć, iż poparcie dużych partii politycznych, tych które dominują w Sejmie, nie daje gwarancji zwycięstwa, bo pani Monika Piątkowska, którą poparła nie tylko Platforma, Koalicja Obywatelska, ale także PSL, jednak zdecydowanie przegrała z panem Łukaszem Gibałą. Również trudno uznać za satysfakcjonujący wynik pana Michała Drewnickiego. (…) Chyba można wyciągnąć taki wniosek, że coraz bardziej Polacy uczą się tego, iż wielkie tak zwane poparcia płynące w centrali dla danych polityków lokalnych, nie są gwarancją, że będą najlepiej wypełniać swoją rolę. Pan Miszalski jest tego dowodem, prominentny w sumie działacz Platformy Obywatelskiej, znacząco zawiódł oczekiwania Krakowian, więc teraz druga szansa dla pana Łukasza Gibały, który przegrał o włos w czasie normalnych wyborów. Tu Polacy, przynajmniej Krakowianie, postanowili dać szansę komuś, kto już uczestniczył wcześniej w tych szrankach wyborczych, a po drugie jest kojarzony przede wszystkim jako działacz lokalny – zauważa socjolog.
Zdaniem gościa „Aktualności dnia” krakowskie referendum pokazuje także, że mieszkańcy chcą mieć realny wpływ na lokalną władzę.
– Mam wrażenie, że Polacy ujawniają bardzo dużą dojrzałość polityczną. Ta dojrzałość polega także na tym, że działamy metodą prób i błędów. Polacy się mylą w wielu wyborach i to na szczęście jest lepsza sytuacja niż wchodzenie w jakieś konflikty, gdzie napięcie polityczne prowadziłoby do jakichś wewnętrznych niesnasek i to nie prowadzonych czy nie realizowanych przy – powiedzmy – stole w rodzinie, ale gdzieś na ulicach. Polacy są za mądrzy, żeby się temu poddawać, popełniają błędy, wyciągają z tych błędów wnioski. Wydaje mi się, że ta akcja referendalna dotycząca dużych miast jest wyrazem właśnie tego, iż obywatel danego miasta chce mieć realny wpływ na to, co się w nim dzieje i to uznaję za przejaw czegoś, co niekiedy nazywa się społeczeństwem obywatelskim, takim przebudzeniem narodowym, gdzie ludzie coraz bardziej chcą brać się za sprawy, zwłaszcza tej lokalne– wskazuje.
Socjolog wskazał również na konsekwencje, jakie krakowskie wybory mogą mieć dla władz innych dużych miast.
– Myślę, że teraz dla wielu prezydentów dużych miast w Polsce jest to pewne ostrzeżenie, iż nie można tylko i wyłącznie być przekonanym o tym, że realizuje się jakieś wzniosłe idee przy braku wsłuchiwania się w głosy ludzi – dodał.
Prof. Arkadiusz Jabłoński podkreślił, że mieszkańcy mogą akceptować trudne decyzje władz, jeżeli te podejmowane są w dialogu i z uwzględnieniem ich oczekiwań.
Cała rozmowa z prof. Arkadiuszem Jabłońskim dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl


