fot. PAP/Łukasz Gągulski

Mieszkańcy Krakowa za dwa tygodnie udadzą się do urn, by wybrać nowego włodarza miasta – do drugiej tury weszli Łukasz Gibała i Monika Piątkowska

Mieszkańcy Krakowa nie wybrali jeszcze nowego prezydenta miasta. W pierwszej turze żaden z kandydatów nie uzyskał ponad połowy głosów. Ostateczne rozstrzygnięcie zapadnie w drugiej turze, w której zmierzą się Łukasz Gibała i Monika Piątkowska.

 Mieszkańcy Krakowa od niedzielnego poranka mogli oddać głos na swojego kandydata. Głosowanie trwało do godz. 21.00. Wybory nowego włodarza są następstwem referendum, w którym z funkcji prezydenta miasta odwołano Aleksandra Miszalskiego z KO. Mieszkańcy liczą na zmiany.

 – Od nowego prezydenta oczekuję takiego podejścia do obywateli, żeby mogli decydować tak naprawdę o swoim mieście – wskazała Maria Kaznowska, mieszkanka Krakowa.

 – Wreszcie pojawił kandydat taki, który będzie pilnował porządku w mieście – mówił Marek Kaznowski, mieszkaniec Krakowa.

Jednak żaden z kandydatów nie przekroczył wymaganych 50 procent. Państwowa Komisja wyborcza podała wyniki ze wszystkich obwodów głosowania. Najwięcej głosów – 36,38 proc. zdobył Łukasz Gibała. Monika Piątkowska z Koalicji Obywatelskiej 29,91 proc. To właśnie ci kandydaci zmierzą się w drugiej turze wyborów. Teraz zapowiedzieli walkę o głos wyborców.

– Najbliższe dwa tygodnie to będą tygodnie ciężkich pracy na ulicach, rozmów i słuchania tego, na czym Wam najbardziej zależy. Bardzo dziękuję za dotychczasowe rozmowy, za dotychczasowe wsparcie – oznajmiła Monika Piątkowska, kandydat KO na prezydenta Krakowa.

 – Apeluję o to, żeby podobnie jak ja prowadzili kampanię merytoryczną. Z mojej strony na pewno nie będzie żadnych ataków poniżej pasa. Wymieniajmy się na argumenty, spierajmy się, niech wygra lepszy, a nie hejtujmy się wzajemnie. Jak najwięcej spotkań z mieszkańcami, jak najwięcej rozmów bezpośrednich. Moim zdaniem to jest najlepszy sposób na przekonywanie ludzi do zagłosowania – zaznaczył Łukasz Gibała, kandydat na prezydenta Krakowa.

Michał Drewnicki z Prawa i Sprawiedliwości zajął trzecie miejsce, uzyskując 17,50 proc. poparcia.

 – Przebiliśmy szklany sufit, pokazaliśmy, że da się uzyskiwać dobre wyniki i ja z tego wyniku jestem bardzo zadowolony i dumny. Dumny z mieszkańców Krakowa i dziękuję mieszkańcom Krakowa za to, że zagłosowali na mnie – akcentował Michał Drewnicki.

Wskazał jednak, że wynik byłby jeszcze lepszy, gdyby nie działania Mateusza Morawieckiego. Michał Drewnicki nie zdradził, kogo poprze w drugiej turze. Jak powiedział, decyzji jeszcze nie podjął. Przed kandydatami teraz kolejny etap kampanii. W najbliższych dniach będą przekonywać wyborców. Nowego prezydenta Krakowa poznamy po drugiej turze wyborów, która została przewidziana na 11 października.

TV Trwam News

drukuj