fot. pixabay

Trwa 81. sesja Zgromadzenia Ogólnego ONZ – w poniedziałek ruszy tzw. tydzień wysokiego szczebla

Tegoroczny szczyt Organizacji Narodów Zjednoczonych stoi między innymi pod znakiem poszukiwań nowego sekretarza generalnego. Gra dyplomatyczna już ruszyła, a Warszawa ma w niej sprecyzowane oczekiwania.

81. sesja Zgromadzenia Ogólnego ONZ upłynie nie tylko pod znakiem dyskusji o wyzwaniach stojących przed światem. Nowojorskiemu szczytowi będą towarzyszyć także rozmowy o tym, jak usprawnić działanie samego ONZ, ale już pod kierownictwem nowego sekretarza generalnego. Kandydatów do zostania nowym sekretarzem generalnym jest kilku i – jak przyznał minister Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP – Polska oczekuje od nowego kierownictwa przede wszystkim pragmatyczności i trzeźwego spojrzenia na sytuację w naszej części Europy.

– Parytet geograficzny, który jest niezwykle ważny w ONZ, wskazywałby, że powinien to być kandydat z Ameryki Południowej, z Ameryki Łacińskiej, więc stamtąd głównie pojawiają się kandydaci, jest ich kilku. Na co my będziemy zwracać uwagę? Na to, aby tacy kandydaci mieli podobną perspektywę na zagrożenia i wyzwania, jakie my obserwujemy w Europie Środkowej, ale po prostu, aby nas rozumieli – mówił min. Marcin Przydacz.

Wybór sekretarza generalnego to zawsze wypadkowa kompromisu pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa, którzy posiadają prawo weta. Pewnym jest, że dwóch członków – Rosja i Chiny – będą blokować polityków jednoznacznie prozachodnich.

TV Trwam News

drukuj