Kolumbia: lewicowe partyzantki rekrutują członków na uniwersytetach
Lewicowe partyzantki z Kolumbii rekrutują swoich członków wśród młodzieży studiującej na co najmniej dziesięciu krajowych uniwersytetach – wynika z opublikowanego w sobotę przez tygodnik „Semana” raportu służb bezpieczeństwa.
Zgodnie z dokumentem na kolumbijskich uczelniach wyższych, m.in. w Bogocie, Cali i Medellin, werbują młodzież partyzanci z Armii Wyzwolenia Narodowego (ELN) oraz rebelianci dwóch organizacji wywodzących się z byłych Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kolumbii (FARC).
Wprawdzie w 2016 r. FARC zawarły z rządem w Bogocie porozumienie pokojowe i złożyły broń, ale kilku dowódców tej partyzantki odmówiło zaprzestania walki. Podobnie jak ELN zajmują się oni handlem bronią i narkotykami.
Według raportu kolumbijskich służb bezpieczeństwa werbunek studentów przez partyzantów rozpoczyna się od ich obserwacji podczas debat politycznych, ideologicznych, gospodarczych na uczelniach, udziału w uczelnianych manifestacjach, a także od obserwacji i analizy aktywności studentów w sieciach społecznościowych.
Jednym z pierwszych zadań zwerbowanych przez rebeliantów jest ich udział w organizacji protestów społecznych destabilizujących sytuację polityczną w kraju. Kolejnymi mogą być ćwiczenia w oddziałach paramilitarnych i działalność w grupach handlujących bronią i narkotykami.
Tygodnik „Semana” przypomniał, że zgodnie z zapowiedziami urzędującego od sierpnia br. prezydenta Kolumbii, Abelardo de la Esprielli, jednym z priorytetów szefa państwa będzie walka ze zorganizowaną przestępczością i grupami paramilitarnymi.
PAP


