Podzielona prawica – plan premiera na utrzymanie władzy
Nie kandydat PiS, ale Rozwoju Plus został nowym wicemarszałkiem Sejmu. Koalicja rządowa głosując w taki sposób liczy na pogłębienie podziałów na prawicy, a podzielona prawica to plan premiera na utrzymanie władzy.
Poseł Rozwoju Plus, Marcin Horała, został nowym wicemarszałkiem Sejmu. Za jego kandydaturą głosowali politycy Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL-u i Polski 2050.
– Dziękując za wybór, muszę powiedzieć, że jest to dobry dzień dla opozycji w Polsce, bo to opozycja w Polsce odbiła kolejne miejsce w prezydium polskiego parlamentu – mówił Marcin Horała.
– Mam wielki żal o rozbijanie prawicy, a w ogóle wystawienie Marcina Horały i to głosowanie nie czyni prawicę silniejszą – wskazał Marcin Ociepa, kandydat PiS na wicemarszałka.
Za kandydatem PiS w zdecydowanej większości głosowali posłowie Konfederacji.
– Według regulaminu Sejmu i według przyjętego nieoficjalnego regulaminu, PiS-owi to miejsce w prezydium Sejmu należało się od trzech lat – zaznaczył Michał Nieznański z Konfederacji.
Koalicja rządowa przekornie głosując na kandydata Rozwoju Plus, na nowo rozpaliła spór na opozycji.
– Chyba to dobrze – z mojego punktu widzenia – że te ugrupowania pokazały taką prawdziwą twarz, czyli kłótnie o stanowiska – stwierdził Andrzej Szejna, poseł Lewicy.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński sugeruje, że klub Rozwój Plus, na czele z byłym premierem Mateuszem Morawieckim, jest otwarty na współpracę z Donaldem Tuskiem.
– Dzisiaj panu Morawieckiemu i jego towarzyszom jest bliżej do obecnego rządu, do koalicji 13 grudnia niż do nas – podkreślił Jarosław Kaczyński.
Wyborcy prawicy mogą mieć mieszane uczucia – wskazał socjolog, dr Jakub Koper.
– W mediach społecznościowych dochodzi już do ostrych reakcji na ten wybór i widać, że nie ma żadnej solidarności między ugrupowaniami prawicowymi – zauważył dr Jakub Koper.
Tuż po głosowaniu doszło do nieoczekiwanego obrotu spraw. Poseł Rozwoju Plus, Sławomir Skwarek, który jeszcze chwilę wcześniej głosował za Marcinem Horałą, postanowił wrócić do klubu Prawa i Sprawiedliwości.
– To jest moja własna decyzja, powstała po przemyśleniach, która rzeczywiście trochę trwała – mówił Sławomir Skwarek.
Do tego samego wiceprezes PiS, prof. Przemysław Czarnek, zachęca pozostałych posłów klubu Mateusza Morawieckiego.
– To jest kalkulacja, która powinna sprzyjać wszystkim, którzy są jeszcze w Rozwoju Plus, a którzy już widzą, że idzie to w bardzo złym kierunku. W złym kierunku przede wszystkim nie dla samych polityków, ale w złym kierunku dla Polski – akcentował prof. Przemysław Czarnek.
Etyk i filozof polityki, prof. Zbigniew Orbik, wskazał, że głosowanie nad wyborem nowego wicemarszałka pogłębi spór na prawicy i utrudni potencjalną konsolidację przed wyborami.
– Na pewno nie jest korzystny w kontekście przyszłorocznych wyborów parlamentarnych dla obozu prawicowego, bo każdy podział osłabia dany blok polityczny – zaznaczył prof. Zbigniew Orbik.
Sondaże wskazują, że Koalicja Obywatelska pozostaje liderem poparcia, na poziomie nieco ponad trzydziestu procent. Oddanie głosu na Prawo i Sprawiedliwość deklaruje 25 procent wyborów, a na Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego 4,8 dziesiątych procent, czyli poniżej progu wyborczego.
TV Trwam News



