Rząd przyjął projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych
Gabinet Donalda Tuska przyjął projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Poinformował o tym rzecznik rządu, Adam Szłapka, i podkreślił, że projekt jest tożsamy z poprzednią ustawą, którą prezydent w lipcu skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej.
Karol Nawrocki uzasadnił wtedy, że prawo miało wejść w życie w sierpniu, ale podatek miałby obejmować dochody uzyskiwane już od początku marca. Według niego oznaczało to próbę opodatkowania działalności z mocą wsteczną.
Adam Szłapka podkreślił, że jeśli teraz projekt uzyska podpis prezydenta, to zgodnie z deklaracją premiera Donalda Tuska rząd powróci do programu CPN.
Opozycja wskazuje, że propozycja rządzących będzie przeciwskuteczna, bo podniesie ceny paliw. Poseł Maciej Małecki z Prawa i Sprawiedliwości przypomniał, że jego klub przygotował własny projekt, który rzeczywiście ulży kierowcom.
– Złożyliśmy ustawę w Sejmie – obniżenie podatku VAT, obniżenie akcyzy, zniesienie podatku od sprzedaży detalicznej paliw. To są rozwiązania, które pozwolą, żeby ceny na stacjach benzynowych spadły o półtora złotego. Natomiast Donald Tusk nad tym nie chce pracować. Dlaczego? Bo im budżet się rozsypuje w rękach. To, że kierowcy płacą rekordowe stawki na stacjach benzynowych, oznacza większe napełnienie budżetu. Po prostu łupią kierowców i te wysokie ceny ponad normę – podkreślam – ponad normę na stacjach benzynowych pozwalają łupić kierowców na akcyzie, na podatku VAT – zwrócił uwagę polityk PiS.
Sejm ma się zająć rządowym projektem w środę i – zgodnie z zapowiedzią marszałka Włodzimierza Czarzastego – przeprowadzić głosowanie nad nim w piątek.
RIRM



