fot. Monika Tomaszek

Ks. prof. P. Bortkiewicz: Polskość i katolicyzm wyrażone w osobie św. Jana Pawła II są tematami niegodzącymi się z polityką obecnych elit rządzących

W murach Muzeum „Pamięć i Tożsamość” w Toruniu stajemy na fundamencie przekonania o wyjątkowej roli św. Jana Pawła II, który z jednej strony uczytelnił nam spojrzenie na pamięć i tożsamość, a z drugiej strony sam był niezwykłym autorem budowania polskiej tożsamości. To właśnie te dwie wartości, polskość i katolicyzm, wyrażone w osobie świętego Jana Pawła II są tematami niegodzącymi się z polityką obecnych elit rządzących – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, wykładowca Akademii Kultury Społeczne i Medialnej w Toruniu i członek Rady Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II, podczas czwartkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy zakwestionował rzetelność ksiąg podatkowych Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu. Nie podał przy tym konkretnych dowodów w postaci nierzetelnych faktur czy umów. Decyzja ta, podpisana przez naczelnika urzędu, stoi w sprzeczności z wynikami wcześniejszych audytów, które nie wykazały żadnych uchybień. Nagła zmiana stanowiska organu kontrolnego, sprzeczna z jego wcześniejszymi ustaleniami, wywołuje wątpliwości co do zasadności i motywów podjętych działań. Takie decyzje administracji skarbowej stawiają teraz pod znakiem zapytania przyszłość toruńskiej placówki.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz zwrócił uwagę, że działania urzędników i polityków wymierzone w Muzeum wpisują się w szerszy proces przemian społecznych zmierzających do budowy społeczeństwa multikulturowego, zindywidualizowanego i laickiego.

– Odrzucenie wartości narodu, odrzucenie wartości cywilizacji chrześcijańskiej, odrzucenie kultury chrześcijańskiej, odrzucenie roli rodziny – kiedy spoglądamy na działanie współczesnych elit politycznych rządzących Polską, to nietrudno się przekonać, że takie tendencje są dzisiaj wdrażane. Muzeum „Pamięć i Tożsamość” w sposób fundamentalny stoi na wartości pamięci i tożsamości, a więc na wartości polskiego DNA. Przypomnijmy sobie bardzo jasno: nie ma Polski przedchrześcijańskiej, nie ma też Polski postchrześcijańskiej. Polska albo jest chrześcijańska, albo jej po prostu nie ma. W murach Muzeum stajemy na fundamencie przekonania o wyjątkowej roli św. Jana Pawła II, który z jednej strony uczytelnił nam spojrzenie na pamięć i tożsamość, a z drugiej strony sam był niezwykłym autorem budowania w czasach współczesnych tożsamości polskiej. To właśnie te dwie wartości, polskość i katolicyzm, wyrażone w osobie świętego Jana Pawła II są tematami niegodzącymi się z polityką obecnych elit rządzących – tłumaczył członek Rady Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II.

Nieuzasadnione zarzuty kierowane pod adresem Muzeum odzierają środowisko Rodziny Radia Maryja ze społecznego zaufania.

– Kiedy niejednokrotnie spotykam się z różnymi środowiskami ludzi, także duchownymi, słyszę na przykład takie głosy: „skoro Ojciec Dyrektor Tadeusz Rydzyk pozyskał ziemię, która nie jest jego, to przecież powinien ją oddać”; „skoro tam są jakieś nadużycia finansowe, to powinien się z tego rozliczyć”. Niestety wielu ludzi daje się uwieść tym kłamliwym zarzutom, ale przede wszystkim daje sobie odebrać zaufanie. Jednak to nie jest tylko kwestia odebrania zaufania do osoby Ojca Dyrektora czy osób, które bezpośrednio zarządzają Muzeum. To jest odbieranie zaufania do całego naszego środowiska [Rodziny Radia Maryja]. To bardzo niebezpieczny proceder, który obserwujemy. To proceder, któremu musimy się sprzeciwiać, bo to jest odbieranie nam w sposób nieuprawniony, bezpodstawny wartości, która tworzy fundament naszej więzi społecznej – więź opiera się przecież na zaufaniu – podkreślił kapłan.

Niszczenie dzieł powstałych przy Radiu Maryja wprost zapowiadał premier Donald Tusk prezentując w jednej z kampanii wyborczych „100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów”. Sugerował, że o. Tadeusz Rydzyk CSsR nielegalnie pozyskiwał dotacje publiczne.

– Cóż, pan premier chyba ma problemy ze zliczeniem stu swoich obietnic jako obietnic zrealizowanych i być może dlatego rozpaczliwie szuka rzeczywistej realizacji. Tylko, że akurat ta realizacja jest po prostu na wskroś nieuczciwa. Po pierwsze, godzi w zasady prawne, godzi w zasady uczciwości. Po drugie, godzi po prostu w godność człowieka, w naszą godność, bo to jest walka z uczciwymi ludźmi. To jest walka z instytucją, w której działalności – pomimo kilkudziesięciu audytów, kontroli, śledztw – nie wykazano niczego, co byłoby naruszeniem zasad praworządności. Mimo to wciąż spadają na nas zarzuty dotyczące nie tyle błędu i wad, ile po prostu nieuczciwości – jest różnica między błędem czy wadą, a świadomą nieuczciwością. To są zarzuty po prostu kłamliwe i oszczercze – powiedział gość „Aktualności dnia”.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz dodał, że sytuacja, z którą spotyka się Rodzina Radia Maryja ze strony rządzących, jest naznaczona walką z wartościami.

– Albo staję po stronie Polski i Kościoła katolickiego, albo sprzeciwiam się tym wartościom. Nie ma tutaj postawy obojętności. To jest kwestia wyboru: jestem „za” albo „przeciw”. Wszelka postawa, którą mieliśmy utrwalaną w niedawnej historii, że „jestem za, a nawet przeciw”, jest postawą schizofreniczną. Jestem „za” albo „przeciw”. I nie ma tutaj innej możliwości wyboru – akcentował członek Rady Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II.

Cała rozmowa z ks. prof. Pawłem Bortkiewiczem dostępna jest [tutaj].

Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II pilnie potrzebuje naszej pomocy. Nie pozwólmy go zniszczyć – włączmy się w akcję wysyłania listów protestacyjnych [czytaj więcej].

oswiadczenie-muzeum

 

radiomaryja.pl

 

drukuj