Wpisy

Powstał „zakon Rycerek i Rycerzy Tęczy”. Ks. prof. P. Bortkiewicz: Powołanie nowej instytucji – w pozornie rozrywkowy i prześmiewczy sposób – może mieć na celu uśpienie naszej czujności

Stworzenie instytucji o nazwie nawiązującej do instytucji kościelnych, wskazuje, że ta ideologia próbuje zająć miejsce religii, stać się nową religią. Oczywiście religią absurdalną, bo religia, która występuje przeciwko Bogu jest parodią religii, jest jej karykaturą, tak jak karykaturą analogicznie ileś lat temu był marksizm – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz. Bioetyk odniósł się w ten sposób do inicjatywy powołanej przez kontrowersyjnego prof. Jana Hartmana i kilka osób z jego otoczenia. Utworzyli oni, tzw. zakon „Rycerek i Rycerzy Tęczy”. Nie podano jednak informacji o regule i celach tego bytu.

Ks. prof. P. Bortkiewicz: Nie można pogodzić ideologii gender z chrześcijaństwem

Myślę, że motywacją tego czynu nie są absolutnie argumenty religijne, ale argumenty związane z nową religijnością i nową moralnością, jaką jest religijność i moralność poprawności politycznej, religijność i moralność tolerancji, tzw. niedyskryminacji i  wszystkiego, co z tego wynika – wskazał portalowi ks. prof. Paweł Bortkiewicz w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl, odnosząc się do „aktu solidarności” części polskich duchownych katolickich dla aktywisty LGBT o pseudonimie „Margot”.

Ks. prof. P. Bortkiewicz o proeutanazyjnych spotach w Holandii: Ta sytuacja skupia cały szereg współczesnych problemów bioetycznych. Ukazuje dramat śmierci, której jedną z osi jest przedłożenie jakości życia ponad wartość życia

Ta sytuacja holenderska jak w soczewce skupia cały szereg współczesnych problemów bioetycznych, ukazuje cały dramat śmierci, której jedną z osi jest przedłożenie ponad wartość życia tak zwanej jakości życia. Okazuje się, że według zupełnie arbitralnie ustalanych parametrów można zadecydować, zawyrokować o tym, że życie ludzkie w pewnym okresie czy przy braku pewnych standardów nie wykazuje jakości życia – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

Ks. prof. P. Bortkiewicz w „Naszym Dzienniku”: Człowiek, który jest reprezentantem wartości chrześcijańskich, który wierzy w Boga, klęka przed Nim, jest człowiekiem wspólnoty – komunii

Pamiętam z pierwszego chyba spotkania w Belwederze, gdy pan prezydent zawiązywał zręby polskiej polityki historycznej, jak apelował o pomoc w porozumieniu narodowym. Miałem mu czasem za złe, że w tym dążeniu do porozumienia idzie za daleko; tak odbierałem zahamowanie reformy sądownictwa. Ale tym bardziej nie mógłbym postawić mu zarzutu dzielenia ludzi. Człowiek, który jest reprezentantem wartości chrześcijańskich, który wierzy w Boga, klęka przed Nim, jest człowiekiem wspólnoty – komunii. Ten, który wchodzi w krąg diabolicznych narracji, ideologii antystwórczych, jest człowiekiem podziału, rozbicia, antagonizmu – wskazał w „Naszym Dzienniku” ks. prof. Paweł Bortkiewicz. 

[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz: Mamy przykłady uwspółcześnionych postaw św. Maksymiliana Kolbe

Przykłady poświęcenia kapłanów, którzy np. oddają swój respirator, są uwspółcześnionymi postawami św. Maksymiliana Marii Kolbe. Tutaj nie ma przesady. Kiedy spoglądamy na sam fakt i motywacje tych działań, to ich przedmiotem jest oddanie życia za drugiego człowieka. U podstaw tej decyzji leży ostatecznie miłość Chrystusa – zauważył na antenie Radia Maryja w audycji „Aktualności dnia” ks. prof. Paweł Bortkiewicz, etyk i moralista.

[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz: Umieranie, które 15 lat temu dokonało się na oczach całego świata, było zatrzymaniem całego procesu banalizacji śmierci

Osobisty lekarz Jana Pawła II Renato Buzzonetti stwierdził śmierć o godz. 21.37. Umieranie, które dokonało się 15 lat temu na oczach całego świata, ta niezwykła w dziejach świata śmierć publiczna była zatrzymaniem całego procesu banalizacji śmierci. To była prawdziwa ars moriendi (sztuka umierania). Tak umierali patriarchowie, tak umierali bohaterowie średniowiecza, tak umierali wielcy święci. Ta ars moriendi do dziś dodaje nam sił. Dodaje nam sił i odwagi do życia, dlatego warto do niej wracać – wskazał ks. prof. Paweł Bortkiewicz, etyk i wykładowca WSKSiM w Toruniu, w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam.

[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz: Czy umieszczenie Matki Bożej w aureoli z tęczą LGBT spotkało się z tak zdecydowaną reakcją, jak krytyka znaku graficznego Marszu Niepodległości?

Czy to umieszczenie Matki Bożej w aureoli z tęczą LGBT, a więc z tęczą będącą symbolem cywilizacji dążącą do śmierci, spotkało się z należytą reakcją – szybką, zdecydowaną, powszechną, tak głośną i błyskawiczną, jak ma to miejsce w przypadku krytyki znaku graficznego Marszu Niepodległości? – pytał w felietonie „Myśląc Ojczyzna” ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz: Skojarzenie dat i wydarzeń z nimi związanymi rodzi pytania – katastrofy światowe i przemilczane detale

1994 r. – Los Angeles, 2004 r. – Tajlandia, 2005 r. – Nowy Orlean, 2015 r. – Nepal, a obecnie Płock. „Zdaję sobie sprawę z tego, że stawianie mocnych tez interpretacyjnych może spowodować różne emocje, dlatego nie będę ich stawiał, ale pozwolę zamknąć wcześniej wymieniony katalog zdarzeń pytaniem: Przypadek czy znak? Śp. ks. Bronisław Bozowski mawiał: >>Nie ma przypadków. Są tylko znaki<<. Myślę, że trzeba przynajmniej poważnie pochylić się nad tym pytaniem i sugestią odpowiedzi” – powiedział  w programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja ks. prof. Paweł Bortkiewicz.