11 państw UE chce odejścia od jednomyślności w polityce zagranicznej. Pos. PiS do PE J. Wiśniewska: To droga do centralizacji
Jedenaście państw UE, w tym Niemcy i Francja domaga się odejścia od zasady jednomyślności w części decyzji dotyczących polityki zagranicznej Wspólnoty i zastąpienia jej głosowaniem większością kwalifikowaną.
Apel w tej sprawie został skierowany do szefowej unijnej dyplomacji Kai Kallas. Pod wspólnym listem oprócz Niemiec i Francji podpisały się też Austria, Belgia, Dania, Finlandia, Hiszpania, Luksemburg, Holandia, Rumunia i Szwecja.
Inicjatywie przewodzi Berlin, który już od dłuższego czasu opowiada się za ograniczeniem prawa do weta. Dokument przekazano też pozostałym państwom Unii.
Europoseł PiS Jadwiga Wiśniewska mówi, że jest to kolejny przykład na to, że w UE są państwa, które dążą do centralizacji wspólnoty kosztem utraty suwerenności.
– Polityka zagraniczna jest domeną państw członkowskich i jest to zapisane w traktatach. Okazuje się, że 11 państw członkowskich wchodzi na ścieżkę prowadzącą do centralizacji, do pozbawienia się prawa weta w tak ważnej dziedzinie, jaką jest polityka zagraniczna. Oczywiście bardzo krytycznie podchodzimy do tej inicjatywy – mówi.
– Z doświadczenia doskonale wiem, jak często Komisja Europejska zawłaszcza kompetencje, które do niej nie należą. Jestem przekonana, że autokraci w Komisji Europejskiej z radością powitali inicjatywę 11 państw członkowskich. Trzeba zrobić wszystko, żeby się temu absolutnie przeciwstawić – dodaje.
Rezygnacji z jednomyślności sprzeciwiają się mniejsze kraje, które obawiają się, że razem z odejściem od prawa weta stracą możliwość ochrony własnych interesów.
Obecnie najważniejsze decyzje dotyczące wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa UE wymagają zgody wszystkich 27 państw Unii.
RIRM



