Kontrola za kontrolą. Kolejny atak na Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. Św. Jana Pawła II. L. Kochanowicz – Mańk: Grozi nam likwidacja Muzeum
Kolejna odsłona ataku na Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu. Tym razem pretekstu, by zamknąć placówkę, szuka urząd celno-skarbowy, ale nie dość, że formułuje zarzuty sprzeczne z wynikami wcześniejszych kontroli, to potrafi też zaprzeczać sam sobie, dobierając argumenty w zależności od potrzeb. Muzeum grozi likwidacja.
Na stronie, na której Koalicja Obywatelska próbuje rozliczać się ze 100 konkretów na 100 dni rządu, czytamy:
„Skończymy z przekazywaniem środków organizacjom nacjonalistycznym”
Za spełnienie tej obietnicy Koalicja Obywatelska uznała atak na Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, w którego obronie stanęło ponad pół miliona osób, oczekujących, że placówka na dobre powstanie, by zatroszczyć się o dziedzictwo św. Jana Pawła II, ale Koalicja Obywatelska jest dumna z czego innego.
„Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego odmówiło zabezpieczenia ponad 13 mln złotych, które ministerstwo miało przekazać muzeum >>Pamięć i Tożsamość<< w Toruniu” – czytamy w zamieszczonym wpisie.
Ten sygnał, wysłany po 13 grudnia 2023 roku, zapowiadał, że Muzeum znajdzie się pod ostrzałem rządzących. Od tego czasu, choć przez resort kultury przeszło trzech ministrów, plan na Muzeum nie uległ zmianie – likwidacja.
– Mamy kolejną odsłonę ataku na Muzeum „Pamięć i Tożsamość” – zauważa Lidia Kochanowicz-Mańk, dyrektor finansowy Fundacji „Lux Veritatis”.
Rząd, by zamknąć Muzeum, tym razem sięgnął po aparat skarbowy państwa. Na Muzeum nasłano kontrolę, ale jej skala zaskakuje. Mec. Radosław Żuk ze Szkoły Głównej Handlowej mówił w „Polskim punkcie widzenia”, że nigdy nie spotkał się z czymś podobnym i nie chodzi tylko o ilość wszczynanych postępowań, ale też ich zakres czasowy.
– To jest okres już ponad 6-letni, gdzie do tej pory, jeśli były prowadzone takie postępowania wobec podatników, to są wybrane poszczególne miesiące, a nie lata – dodaje.
Powtórnie sprawdzane są te same dokumenty, co już wzbudza podejrzenia wobec Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w złym świetle. Lidia Kochanowicz-Mańk przypomina, że podjęty wcześniej, w 2024 roku, szeroki, 2-letni audyt, nie wykazał żadnych nieprawidłowości, choć w rękach kontrolerów znalazła się każda faktura.
– Sprawdzono 100 proc. dokumentów, w oparciu o ustawę o muzeach, w oparciu o ustawę o prowadzeniu instytucji kultury, ustawę podatkową, umowę na utworzenie muzeum, o statut muzeum – zaznacza Lidia Kochanowicz-Mańk.
Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy twierdzi, że Muzeum nie miało prawa odliczać podatku VAT.
– Złożyliśmy zastrzeżenia, że to jest nieprawda – mówi mec. Radosław Żuk.
Organ podatkowy był głuchy na argumenty. Przekształcił kontrolę w postępowanie podatkowe, które trwa. Ale po drodze postanowił zmienić argumentację. Zarzucił Muzeum, że ma nierzetelne księgi podatkowe, tzn. niezgodne z prawdą.
– Czyli organ podatkowy sam już siebie nawet podważa, tak bardzo próbuje zaszkodzić celowo w tym przypadku muzeum – wskazuje mec. Radosław Żuk.
Celowo i bez zważania na to, co jest w dokumentach, na co wskazują słowa pełnomocnik muzeum, Lidii Kochanowicz-Mańk.
– My żeśmy prosili o wskazanie: wskażcie nam konkretną fakturę, konkretny fakt, który podważacie, że on nie istnieje. Nie mamy takiego wskazania – mówi Lidia Kochanowicz-Mańk.
Zarzuty stawiane Muzeum mogą mieć katastrofalny finał. Wielomilionowe straty to scenariusz łagodny.
– Mimo złożenia odwołania, które czyni taką decyzję nieprawomocną, jest możliwe, że po prostu środki, które należą do muzeum, zostaną w jakiś sposób zablokowane – zauważa mec. Radosław Żuk.
To oznaczałoby, że Muzeum nie będzie mogło np. wykonywać swoich zadań, wskazanych przez ministra, na które otrzymało dotację, a na to tylko czyhają przeciwnicy powstającej placówki.
– To naprawdę uniemożliwia działalność i likwiduje Muzeum – wyjaśnia Lidia Kochanowicz-Mańk.
Muzeum chce zaprezentować dokumenty opinii publicznej, by miała świadomość skandalu, z jakim mamy do czynienia, wykorzystania całego aparatu państwowego, by zamknąć placówkę za cel stawiającą sobie opowiedzenie chrześcijańskiej historii Polski.
TV Trwam News




