Słabsze zbiory i gorsza jakość ziarna. Rolnicy mierzą się z trudnym sezonem
Tegoroczne zbiory zbóż mogą być niższe o 15-20 procent w porównaniu z ubiegłymi latami – szacują eksperci. Pogorszyła się także jakość ziarna. Na sytuację wpłynęły niekorzystne warunki pogodowe, m.in. susza i wysokie temperatury. Przed rolnikami są jeszcze zbiory kukurydzy.
Tegoroczne żniwa w programie „Wieś – to też Polska” na antenie TV Trwam podsumował wiceprzewodniczący Samoobrony w woj. kujawsko-pomorskim Marcin Wroński. Ekspert zwrócił uwagę, że w regionie, na słabszych glebach, spadek zbiorów sięgnął nawet 30 procent.
Ze względu na niższą jakość ziarna Marcin Wroński spodziewa się, że jego sprzedaż może być w tym roku utrudniona.
– Jakość zbóż się pogorszyła, bo te upały, które mieliśmy, sięgające ponad 40 stopni, zahamowały wegetację w końcowej fazie wzrostu roślin. Bardzo często mają one mniejszą masę nasiona i wiele innych parametrów, które na pewno będą też utrudniały handel tym zbożem. Jeżeli chodzi o to, co mieliśmy, to z drugiej strony, pod względem ekonomicznym, od dłuższego już czasu mamy sytuację taką, że ceny za praktycznie wszystkie zboża są na poziomie sprzed 20 lat — są to ceny z okresu, kiedy wchodziliśmy do Unii Europejskiej. Czyli takie niskie. Takie niskie, a w tym czasie koszty produkcji wzrosły trzykrotnie – mówił.
Ekspert zwrócił uwagę, że ceny zbóż w Polsce nie zależą wyłącznie od krajowej konsumpcji, ale w dużej mierze od sytuacji na rynkach eksportowych.
Przypomniał, że w naszym kraju spadła produkcja zwierzęca, a co za tym idzie – również zapotrzebowanie na zboża. Zmienił się także sposób żywienia zwierząt.
Na mniejszy popyt wewnętrzny wpływają również zmiany w diecie oraz spadek liczby ludności. Jednocześnie na światowych rynkach dostępne są duże ilości zbóż, co dodatkowo utrudnia wzrost ich cen.
RIRM



