Islandia zdecyduje, czy chce kontynuować negocjacje z Unią Europejską na temat członkostwa
Islandczycy w referendum zdecydują dziś, czy ich kraj powinien kontynuować negocjacje z UE na temat członkostwa. Rokowania zostały zawieszone w 2013 r., ale nigdy formalnie ich nie zerwano.
Za powrotem do negocjacji z UE jest rządząca Islandią koalicja trzech partii: socjaldemokratycznego Sojuszu, liberalnego Odrodzenia oraz Partii Ludowej. Wejściu do Wspólnoty sprzeciwia się opozycyjna Partia Niepodległości. Społeczeństwo jest w tej kwestii podzielone niemal po połowie. Zwolennicy integracji z UE liczą na spadek inflacji, przeciwnicy obawiają się utraty kontroli nad łowiskami ryb. Rybołówstwo dla islandzkiej gospodarki ma kluczowe znaczenie. W przypadku wejścia do UE Islandia stałaby się największym producentem ryb we Wspólnocie, ale też zostałaby objęta Wspólną Polityką Rybołówstwa Unii, co wymagałoby poddania jej łowisk unijnym limitom i zasadom. Położona strategicznie na północnym Atlantyku Islandia od 1994 r. należy do Europejskiego Obszaru Gospodarczego. W relacjach z UE jest wyłączona z czterech kwestii: rybołówstwa, rolnictwa, polityki pieniężnej oraz bezpieczeństwa.
Wniosek o członkostwo w UE Islandia złożyła w 2009 r., w szczytowym momencie kryzysu finansowego. Prace w ramach procesu akcesyjnego zostały zamrożone w 2013 r., gdy eksperci ostrzegali przed potencjalnym rozpadem strefy euro. Ostatecznie starania wstrzymano w 2015 roku, kiedy większość rozdziałów negocjacyjnych była już zamknięta. Wpływ na ewentualną zmianę tej sytuacji mają teraz obywatele Islandii, którzy w referendum zdecydują, czy ich kraj powinien kontynuować negocjacje z UE.
RIRM



