fot. PAP/EPA

Rozmowy o demokratyzacji Wenezueli

Zakończyła się pierwsza tura rozmów o demokratyzacji Wenezueli. Rozmowy prowadzone są z inicjatywy USA.

Od ujęcia przez Stany Zjednoczone Nicolasa Maduro minęło osiem miesięcy. Dyktator usłyszał już cztery zarzuty karne, w tym import kokainy. Ujęcie Maduro było pierwszym krokiem do rozpoczęcia negocjacji w Wenezueli. W Caracas zakończyła się pierwsza runda tych negocjacji. Władze kierowane przez Delcy Rodriguez i opozycja rozmawiali o próbie demokratyzacji kraju i o podwójnym trzęsieniu ziemi, które niedawno dotknęło Wenezuelę. Dyskusje prowadzone są z inicjatywy USA.  Celem jest wyprowadzenie kraju z politycznego kryzysu i przygotowanie drogi do wolnych wyborów.

– Jesteśmy gotowi bronić się do ostatniego głosu oddanego dzisiaj. Mamy świadków w każdym lokalu wyborczym – mówił Edmundo Gonzalez, b. kandydat na prezydenta Wenezueli.

– Jesteśmy świadkami i tworzymy historię. Będziemy pamiętać ten dzień do końca życia – zaznaczyła Maria Corina Machado, lider opozycji w Wenezueli.

Warunkiem przeprowadzenia wyborów ma być odbudowa niezależności instytucji odpowiedzialnych za organizację wyborów, w tym komisji wyborczej i Sądu Najwyższego.

TV Trwam News

drukuj