Rząd będzie rozmawiał na temat wdrożenia programu obniżki cen paliw
Na środę zaplanowane jest spotkanie przedstawicieli rządu ws. cen paliw w Polsce. Premier Donald Tusk powiedział, że będzie rozmawiał z ministrem finansów, Andrzejem Domańskim, o możliwościach przynajmniej częściowego zastosowania programu CPN, by ulżyć kierowcom w czasie powrotu z wakacji.
Rząd wciąż nie podjął decyzji dotyczącej obniżki cen paliw na stacjach. W środę jego członkowie mają rozmawiać o częściowym wdrożeniu programu CPN. Z ewentualną reakcją ws. cen paliw premier Donald Tusk chce jednak czekać 48 godzin ze względu na wypowiedź prezydenta USA, Donalda Trumpa, który nie wykluczył, że w takim czasie cieśnina Ormuz zostanie odblokowana. W związku z tym – jak dodał premier – ceny paliw na świecie minimalnie spadają trzeci dzień z rzędu.
Obniżek cen paliw nie widać na stacjach w Polsce. Odbija się to na rolnikach w czasie trwających żniw. O trudnej sytuacji gospodarzy opowiedział prezes Lubelskiej Izby Rolniczej, Gustaw Jędrejek
– Rolnicy sprzedają krowy, żeby zatankować kombajny, ciągniki i wyjść w pole, by zebrać płody rolne. Spada cena mleka, spada cena żywca wołowego i innych produktów. Nie ma żadnych proporcji do cen paliwa, którego idzie bardzo dużo. Za tonę pszenicy nie kupimy nawet 100 litrów oleju napędowego, gdzie ciągniki mają średnio zbiorniki o pojemności 200 litrów, kombajn nawet 300 litrów. 1000 litrów paliwa wystarczy w średnim gospodarstwie na 2-3 dni – zaznaczył Gustaw Jędrejek.
Średnie ceny paliw na stacjach przekroczyły psychologiczną barierę 8 złotych za litr. Dotyczy to oleju napędowego oraz benzyny 98.
Mechanizm „Ceny Paliwa Niżej” jeszcze przed wakacjami obejmował obniżkę podatku VAT i akcyzy oraz wprowadzał maksymalne ceny paliw. Program został wygaszony 30 czerwca.
RIRM



