Pos. J. Krajewski: Jako PiS walczymy o silne i sprawne państwo, które stoi na straży praworządności i sprawiedliwości
Przedstawiając program Prawa i Sprawiedliwości, wskazujemy m.in. na podwyższenie progu podatkowego do 180 tysięcy, mówimy o rozwiązaniu dla seniorów czy wycofaniu się z programu ETS. Walczymy o silne i sprawne państwo. Państwo, które stoi na straży praworządności, stoi na straży sprawiedliwości – powiedział poseł Jarosław Krajewski z Prawa i Sprawiedliwości we wtorkowym programie „Polski Punkt Widzenia” w TV Trwam.
We wtorek na portalu X prezes Prawa i Sprawiedliwości skrytykował działania posła Mateusza Morawieckiego. Jarosław Kaczyński ocenił, że przewodniczący Klubu Parlamentarnego Rozwój Plus „zrzuca z siebie odpowiedzialność za podejmowane decyzje na innych, często niezgodnie z prawdą”. Dodał, że ostatnie wypowiedzi byłego premiera jasno pokazują, że wrogiem dla Morawieckiego nie jest Donald Tusk, ale Jarosław Kaczyński oraz Prawo i Sprawiedliwość.
– Wpis jest przestrzegający. Łagodzące były wcześniej. One wskazywały, żeby jednak nie palić mostów. Zwracam uwagę na to, że najlepiej zacząć od siebie. Trudno, żebym wskazywał innym politykom, gdybym był osobą, która wybiera nienawiść ponad możliwością współpracy. (…) Słyszę od Polaków, którzy mówią: „Panie pośle, zwróci pan uwagę swoim kolegom, żeby już się nie kłócili”. Dlatego chcę dawać dobry przykład i dlatego koncentruję się na merytorycznej pracy parlamentarnej i bezpośrednich rozmowach z Polakami – powiedział Jarosław Krajewski.
Polityk Prawa i Sprawiedliwości zaznaczył, że od przepychanek „zdecydowanie lepszym argumentem, żeby przekonać również naszych widzów do tego, aby chcieli pójść na wybory parlamentarne i chcieli wybrać Prawo i Sprawiedliwość, jest powrót na ścieżkę uczciwości, wiarygodności i pracowitości”.
– Przedstawiając program Prawa i Sprawiedliwości, wskazujemy m.in. na podwyższenie progu podatkowego do 180 tysięcy. Mówimy o rozwiązaniu dla seniorów, jeśli chodzi o kontynuację pracy, czy wycofaniu się z programu ETS, czyli z projektu, który podwyższa ceny energii. (…) Walczymy o silne i sprawne państwo. Państwo, które stoi na straży praworządności, stoi na straży sprawiedliwości. To jest ten cel, który sobie stawiam – wskazał.
Partia Mateusza Morawieckiego ma powstać 15 października. Poseł Jarosław Krajewski został zapytany o możliwość zawarcia koalicji ruchu byłego premiera z Prawem i Sprawiedliwością. W tym kontekście polityk podkreślił, że „bardzo dużo zależało od tego, jaki będziemy mieli rozwój sytuacji na polskiej scenie politycznej”.
– Polityka bardzo często jest nieprzewidywalna. (…) W 2002 roku wstąpiłem do Prawa i Sprawiedliwości. Przeżyłem już kilka takich rozstań. (…) Wielu tych polityków później wracało na listy Prawa i Sprawiedliwości. Nie chcę jednak z góry wskazywać, jak będzie teraz – powiedział gość TV Trwam.
Były wiceszef sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych poruszył także wątek podatku bankowego, jakie zaproponowało Prawo i Sprawiedliwość. Jest to jeden z pomysłów, który ma pomóc w realizacji obietnicy podwyższenia progu podatkowego do 180 tys. złotych.
– W ubiegłym roku banki w Polsce uzyskały ponad 45 mld zł zysku. Jesteśmy w stanie wprowadzić rozwiązanie, które nie zachwieje stabilnością rynków finansowych, ale które będzie skutkowało ponad 20 mld zł z podatku bankowego do budżetu państwa – zapewnił.
Prezydent Karol Nawrocki w kampanii wyborczej obiecał jednak, że żadnych podatków nie podniesie.
– Prezydent zdaje sobie sprawę z tego, jaki krytyczny dzisiaj mamy poziom, jeśli chodzi o deficyt budżetowy, zadłużenie publiczne. (…) Jeżeli w projekcie budżetu albo w budżecie państwa na przyszły rok znowu będzie zaplanowana dziura budżetowa w wysokości 272 mld zł, to będziemy mieć sytuację, w której będziemy mogli powiedzieć, że przez cztery lata rządów Donalda Tuska zadłużenie publiczne wzrosło tyle, co przez wszystkie 30 lat poprzednich rządów – zwrócił uwagę poseł PiS.
A co z cięciem wydatków budżetowych? Poseł Jarosław Krajewski podkreślił, że takie działania „nie są planowane, dlatego że jeżeli chodzi o rząd Donalda Tuska, to mamy tutaj problem po stronie dochodowej. Mamy nieadekwatny do wzrostu gospodarczego bardzo nieznaczny przyrost dochodów”.
– To jest to, co jest kwintesencją Prawa i Sprawiedliwości. Wprowadziliśmy zasady uczciwości na rynku, które doprowadziły do tego, że choćby luka VAT zmniejszyła się do najniższego poziomu w historii. (…) Dzisiaj związki zawodowe w Krajowej Administracji Skarbowej podkreślają, że w czasach PiS walczono z mafiami VAT-owskimi, a dzisiaj tego rząd Donalda Tuska nie robi. Dlatego to jest kwestia wiarygodności. Nie kto inny, jak rząd PiS oraz Sejm w 2019 roku, przyjęliśmy budżet państwa, który nie zakładał deficytu budżetowego – przypomniał gość „Polskiego Punktu Widzenia”.
radiomaryja.pl




