fot. PAP/Radek Pietruszka

Rząd chce opodatkować gigantów technologicznych

Rząd Donalda Tuska chce opodatkować międzynarodowych gigantów technologicznych. Podatek cyfrowy mają płacić tzw. big techy głównie z Chin i Stanów Zjednoczonych. Z uwagi na groźby Donalda Trumpa wobec wszelkich prób opodatkowania amerykańskich firm technologicznych, forsowanie nowych przepisów może nadwyrężyć relacje z Amerykanami.

Rząd skierował do konsultacji międzyresortowych projekt ustawy o podatku cyfrowym. Autorem dokumentu jest Ministerstwo Cyfryzacji, którym kieruje Lewica.

– Uważamy, że podatek cyfrowy to podatek sprawiedliwościowy, że podatek cyfrowy to większe pieniądze na cyberbezpieczeństwo, usługi cyfrowe, kompetencje cyfrowe, start-upy i tak dalej – mówił wicepremier Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji.

Nowa danina ma objąć wyłącznie największe globalne platformy cyfrowe, które osiągają ponad miliard euro rocznych przychodów na świecie i uzyskują co najmniej 25 mln zł przychodów z usług cyfrowych w Polsce. To takie podmioty, jak m.in. Google, Meta, Amazon czy Microsoft. Nałożenie trzyprocentowego podatku od przychodów miałoby przynosić 3 mld zł rocznie. Zdaniem rządzących podatek pomoże w łataniu rekordowej dziury budżetowej.

Mamy poczucie, że taki podatek jest potrzebny z punktu widzenia też wyzwań naszego państwa związanych z inwestycjami, ale też z bieżącym funkcjonowaniem – wskazał Paweł Bliźniuk, poseł KO.

Rządzący oznajmili, że podobne podatki działają m.in. we Francji, Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii. Jednakże nowe przepisy mogą wywołać napięcia w relacjach handlowych ze Stanami Zjednoczonymi. Prezydent Donald Trump miesiąc temu ostrzegł Europę przed takimi ruchami.

– Wiele krajów europejskich dyskutuje o rychłym wprowadzeniu podatku od usług cyfrowych dla amerykańskich firm. Niektóre z tych krajów są bliskie wprowadzenia tego podatku. Niniejszym oświadczeniem pragniemy poinformować, że każdy kraj, który nałoży taki podatek, zostanie natychmiast obciążony 100 proc. cłem na wszystkie towary wysyłane do Stanów Zjednoczonych – zaznaczył prezydent USA.

Niestety zdaje się, że rządzący maja za nic ostrzeżenia Donalda Trumpa.

– Idąc tym tokiem rozumowania, to każdego byśmy drażnili, w momencie kiedy w stosunku do niego oferowalibyśmy jakiekolwiek zdania mówiące o tym, że czegoś od niego oczekujemy – powiedział Łukasz Osmalak, poseł Polski 2050.

Do relacji handlowych dochodzi jeszcze temat bezpieczeństwa. Stany Zjednoczone są największym sojusznikiem militarnym Polski. Amerykański sprzęt to lwia część wyposażenia Wojska Polskiego. Wrzucanie na agendę drażniącego dla Amerykanów tematu odbywa się w trakcie przeglądu obecności wojsk USA w Europie, o którym mówił  wiceszef Pentagonu, Elbridge Colby.

– Będzie to prawdziwy przegląd zaprojektowany w celu zapewnienia, że NATO porusza się szybko i nieodwracalnie w kierunku objęcia przez Europę głównej odpowiedzialności za swoją konwencjonalną obronę – oznajmił Elbridge Colby.

Elbridge Colby uznawany jest za jednego z głównych architektów strategii bezpieczeństwa USA. Dotychczasowe dobre relacje ma przypieczętować zbudowanie stałej amerykańskiej bazy w Polsce, zabiegają o to i prezydent Karol Nawrocki, i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Zdaniem polityków koalicji rządzącej wprowadzenie podatku cyfrowego tych starań nie zniszczy.

– Niezależnie od takich czy innych zmian w prawie, stosunki polsko-amerykańskie były, są i będą dobre – wskazał Konrad Wojnarowski, wiceminister energii.

Zdaniem opozycji można uniknąć potencjalnych działań odwetowych ze strony USA, a wprowadzenie podobnych regulacji przeforsować w oparciu o przepisy unijne, a nie krajowe.

– Krzysztof Gawkowski powinien wsiąść w samolot, zrobić tournée po europejskich stolicach i jednoznacznie wymagać – stop rajom podatkowym w Unii Europejskiej, do których trafiają pieniądze z podatków, na które zarobiono w Polsce – akcentował Janusz Cieszyński z Stowarzyszenia „Rozwój Plus”.

Jeśli liberalno-lewicowa koalicja nie podejmie działań na poziomie unijnym, wówczas podatek cyfrowy wejdzie, jako prawo krajowe, już 1 stycznia 2027 roku.

TV Trwam News

drukuj