fot. KPRP/Przemysław Keler

Rzecznik prezydenta dr R. Leśkiewicz: Prezydent Karol Nawrocki oczekuje od rządu szczegółowego raportu po incydencie z rosyjskim pociskiem

Prezydent Karol Nawrocki oczekuje od rządu szczegółowego raportu po incydencie w Tarnawie-Kolonii, gdzie w czwartek rano spadł rosyjski pocisk – powiedział w piątek rzecznik prezydenta, dr Rafał Leśkiewicz.

Informację o tym, że Karol Nawrocki chce poznać okoliczności zdarzenia i działania podjęte po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej i otrzymać w tej sprawie raport od rządu, podał wcześniej Polsat News.

– Nie każdy przypadek przekroczenia polskiej przestrzeni powietrznej, w tym wypadku przez rosyjską rakietę, wymaga zwoływania Rady Bezpieczeństwa Narodowego – powiedział dr Rafał Leśkiewicz, odnosząc się do incydentu na Lubelszczyźnie.

Dodał, że dla prezydenta najważniejsze jest obecnie ustalenie, w jaki sposób rakieta przekroczyła granicę, czy była monitorowana przez odpowiednie systemy oraz jakie wnioski z incydentu wyciągnie rząd. Przekazał, że prezydent nie podejmie działań takich jak zwołanie RBN w sprawie zdarzenia, w momencie gdy nie dysponuje jeszcze kompletem danych od rządu.

Zaznaczył, iż od decyzji rządu będzie zależało, czy będzie to jeden kompleksowy raport, czy kilka dokumentów.

Rzecznik prezydenta podkreślił, że za bezpieczeństwo polskiej przestrzeni powietrznej odpowiadają premier Donald Tusk i minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Pan prezydent przede wszystkim oczekuje rzetelnych, szczegółowych, bardzo dokładnych i precyzyjnych raportów dotyczących tego, co się wczoraj wydarzyło – zaznaczył dr Rafał Leśkiewicz.

Przekazał, iż prezydent chce otrzymać od rządu informacje, w jaki sposób wlot pocisku był monitorowany przez wojsko, jak zadziałały systemy powiadamiania ludności i jakie były reakcje na zaistniałą sytuację.

Dodał, że Karol Nawrocki chce również poznać odpowiedź na pytanie, jakie zmiany wprowadzono po incydencie z września ubiegłego roku, kiedy polską przestrzeń powietrzną naruszyły rosyjskie drony. Wówczas prezydent zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego i oczekiwał przedstawienia rekomendacji dotyczących wzmocnienia systemu obrony powietrznej.

Dr Rafał Leśkiewicz wskazał również na konieczność przeanalizowania przez rząd i odpowiednie służby systemu informowania obywateli o podobnych zagrożeniach.

– Pan prezydent oczekuje także informacji, jak tym razem zostało to zrealizowane i jak ten proces został skoordynowany, jak doszło do wymiany informacji między MON i MSWiA i kto podjął decyzję o takim, a nie innym poinformowaniu o zagrożeniu. Bo mieliśmy informacje od obywateli, że poczuli się wczoraj niedoinformowani w związku z tym incydentem. Nie wolno ignorować takich sygnałów, gdy one się pojawiają. Podchodzimy do tego poważnie, bo to jedna z kluczowych kwestii dla bezpieczeństwa Polaków – podkreślił rzecznik prezydenta.

Ocenił, że potrzebne będą rekomendacje i propozycje rozwiązań ze strony MON i MSWiA, jak sprawić, by system ostrzegania i profilaktyki bezpieczeństwa działały skuteczniej.

Dr Rafał Leśkiewicz zaznaczył, iż prezydent oczekuje – po tym, jak odpowiednie czynności przeprowadzi prokuratura i zostanie podana pełna informacja na temat tego, co się zdarzyło w czwartek – działań polskiej dyplomacji.

– Bez wątpienia reakcja Ministerstwa Spraw Zagranicznych jest konieczna – podkreślił.

Dodał, że o tym, jak będzie ona wyglądała, decyduje szef MSZ.

Rzecznik prezydenta podkreślił, iż w czwartek rano z prezydentem skontaktował się minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, oraz że Karol Nawrocki rozmawiał też z premierem Donaldem Tuskiem. Poinformował również, że prezydent był w kontakcie z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, gen. Wiesławem Kukułą. Jak podkreślił, prezydent obecnie oczekuje na raporty i analizy, które pozwolą ocenić przebieg incydentu oraz wyciągnąć wnioski na przyszłość.

Dr Rafał Leśkiewicz, mówiąc o międzynarodowych reakcjach na naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej, ocenił, że w NATO jest jedność, jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa.

– Przedstawiciele Sojuszu szybko zareagowali i te reakcje miały charakter publiczny. I to dobrze. Pan prezydent ze swojego poziomu bardzo dba o relacje z sekretarzem generalnym NATO, Markiem Rutte, i prezydentem USA, Donaldem Trumpem, a także z naszymi sojusznikami w najbliższym otoczeniu – zaakcentował.

W czwartek o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt. Dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16; o godz. 3.46 obiekt zanikł; prawdopodobne miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia – poinformowało nad ranem Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Lublinie przekazała po południu, że najprawdopodobniej była to rakieta o oznaczeniach Ch-101 i zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”.

Wicepremier, szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, przekazał, że jeden pocisk wtargnął w polską przestrzeń powietrzną, a drugi był tego bliski, ale zawrócił przed granicą. Po południu premier Donald Tusk poinformował, że rakieta była uzbrojona w dużą ilość ładunków wybuchowych i „z dużym prawdopodobieństwem rosyjska”.

PAP

drukuj