fot. PAP/Piotr Nowak

Pos. P. Czarnek: Potrzeba szybkiej i jasnej komunikacji rządzących w takich sytuacjach, jak ta na Lubelszczyźnie

Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera, Przemysław Czarnek, powiedział, że potrzeba szybkiej i jasnej komunikacji rządzących po incydencie na Lubelszczyźnie.

Szef Ministerstwa Obrony Narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, napisał na portalu X, że trwa wyjaśnianie, jaki rodzaj obiektu spadł w okolicach miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim. Czynności na miejscu prowadzi prokuratura.

Z kolei szef ukraińskiej dyplomacji, Andrij Sybiha, poinformował na X, że podczas nocnego zmasowanego ataku Rosji na Ukrainę polską przestrzeń powietrzną naruszył rosyjski pocisk manewrujący.

Poseł Przemysław Czarnek na konferencji w Warszawie zaapelował o szybkie informowanie mieszkańców o sytuacji.

– Coś spadło na pola, 2 km od zabudowań. Chcemy informacji i chcemy, aby na przyszłość te informacje były natychmiast. Ludzie, którzy budzą się w nocy przy alarmach, które są słusznie włączane, chcą też mieć komunikat, co dalej, co się dzieje, a nie czekać 3 godz. bez niczego. To budzi później rozmaite myśli i zachowania. Zatem transparentność i szybkość komunikacji, oczywiście tej, którą można wydać. Skoro zostały włączone alarmy to znaczy, że była informacja o tym, że jakiś obiekt na teren Polski wleciał. Skoro tak się stało, to ludzie, którzy są budzeni w nocy, chcą wiedzieć w miarę szybko, co się dzieje – powiedział poseł Przemysław Czarnek.

Rano Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało, że „o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt poruszający się w kierunku zachodnim”, a „w celu jego rozpoznania i przechwycenia w rejon skierowano dyżurny myśliwiec F-16”.

Donald Tusk napisał na X, że w związku ze zdarzeniem zwołał zespół koordynacyjny z udziałem szefa MON i odpowiednich służb, które pracują na miejscu.

RIRM

drukuj