fot. PAP/Radek Pietruszka

Echa rozłamu w PiS

Co dalej z Prawem i Sprawiedliwością i układem sił w polityce? Ostateczną decyzję co do przyszłości rozłamowców podejmie komitet polityczny partii.

Po piątkowym rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości wciąż dominują rozbieżne narracje. Prezes Jarosław Kaczyński podtrzymuje, że Mateusz Morawiecki i jego ludzie, nie podpisując partyjnej „lojalki”, sami zrezygnowali z członkostwa w partii. Lider PiS wskazuje, że były premier, choć ma swoje mocne strony, to był też w przeszłości doradcą Donalda Tuska.

– Przez dłuższy czas był po tej stronie, która atakowała. To nie oznacza, że on osobiście atakował, ale w tym świecie się obracał. Zresztą był nawet doradcą Tuska – mówił Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Lider Stowarzyszenia „Rozwój Plus” Mateusz Morawiecki stoi przy narracji o umyślnym wypchnięciu go z partii, którego miał wcale nie chcieć. Były premier odniósł się do słów Jarosława Kaczyńskiego.

– Nigdy nie byłem żadnym doradcą Donalda Tuska (…). Byłem w radzie gospodarczej przy rządzie, która chciała wypracować najlepsze modele.  Nigdy zresztą ówczesny premier nie skorzystał z rady tej rady – powiedział Mateusz Morawiecki.

Tymczasem stowarzyszenie byłego premiera od kilku miesięcy miało prężnie rozwijać struktury w całym kraju. Do projektu Morawieckiego miało przyłączyć się kilka tysięcy osób. To oraz złożona kilka razy przez Matusza Morawieckiego propozycja podziału partii miała zaważyć na decyzji prezesa.

– Były trzy spotkania, gdzie proponował podział, więc to, co w tej chwili mówi troszkę mnie dziwi, ale wiem, jaka jest polityka – wskazał Jarosław Kaczyński.

Największy kryzys w PiS od lat zdominował przekazy w mediach. Kwestia rekordowej drożyzny na stacjach paliw, agonii służby zdrowia czy coraz większej ilości „saloników VIP” dla polityków KO, zniknęły z pola widzenia. Zaś poparcie dla rządu jest na rekordowo niskim poziomie. Gabinetowi Donalda Tuska ufa 29 proc. badanych. Europoseł KO Andrzej Halicki tak komentuje całą sprawę.

– My musimy pokazać dobre rządzenie, przekonać do tego, że rząd jest skuteczny przy wielu problemach, które mamy – mówił Andrzej Halicki.

Brak debaty o kryzysach generowanych przez rząd Donalda Tuska martwi prezydenta Karola Nawrockiego – przyznaje jego doradca Szymon Stachowiak.

– Wolałbym w TVP Info w likwidacji zamiast zobaczyć licznik ultimatum Jarosława Kaczyńskiego, zobaczyć licznik, ile dni złodziej Kacprzyk nie jest przesłuchiwany przez prokuraturę i o takich tematach powinniśmy rozmawiać – akcentował doradca Prezydenta RP.

We wtorek Komitet Polityczny PiS podejmie ostateczną decyzję, co zrobić z 38 posłami, którzy nie podpisali „lojalki”. Najprawdopodobniej Komitet przyjmie ich rezygnację. Jeśli to się potwierdzi, zaczniemy kreślić plany na przyszłość – mówi Paweł Jabłoński.

– Zaczęły się dyskusje tak naprawdę wczoraj, co robimy dalej, więc w tym momencie jeszcze państwu nie odpowiem, bo my jeszcze sami tego do końca nie wiemy – powiedział poseł Paweł Jabłoński.

Obecny stan gry wskazuje, że Mateusz Morawiecki pójdzie po swój klub parlamentarny. Gromadząc ponad 40 szabel stanie się trzecią siłą w Sejmie. To daje bonusy m.in. w postaci posady wicemarszałka Sejmu. Z kolei PSL już teraz zgłasza gotowość do rozmów koalicyjnych z Morawieckim.

– Żadnych drzwi bym przed Mateuszem Morawieckim nie zamykał, ale to w jego rękach, w tych ludziach, którzy zostaną przy nim, od nich bardzo dużo będzie zależało – przyznał Jarosław Rzepa, poseł PSL.

Kryzysowi w PiS z uwagą przygląda się Konfederacja. Michał Urbaniak liczy na to, że rozłam w partii Jarosława Kaczyńskiego może doprowadzić do mijanki. W efekcie czego partia Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka stanie się drugą siłą sondażową.

Będziemy pracować ciężko na to, żeby wyborcy nam zaufali, żeby zobaczyli, że realnie to Konfederacja jest tą partią, która jest w stanie odsunąć Donalda Tuska od władzy – podkreślił Michał Urbaniak.

Tymczasem prezydent Karol Nawrocki zwrócił się do najmłodszej części wyborców. Zaprasza ich na spotkanie, w prezydenckiej rezydencji w Juracie. Prezydent chce tam rozmawiać z nimi o przyszłości kraju.

– Chcę wsłuchać się w wasze pomysły i rozmawiać o sprawach, które są dla was ważne – spojrzeć na świat waszymi oczami – zaznaczył szef państwa polskiego.

Karol Nawrocki z końcem sierpnia zapowiedział dwudniowy program, który ma łączyć rozrywkę z debatą o sprawach istotnych dla młodego pokolenia. Prezydent cieszy się rekordowo wysokim zaufaniem społecznym, bo na poziomie aż 55 procent.

 

TV Trwam News

drukuj