fot. PAP/Radek Pietruszka

Ultimatum w PiS. Parlamentarzyści muszą dokonać wyboru

W siedzibie PiS-u w Warszawie powinno rozpoczynać się właśnie spotkanie prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego z wiceprezesem ugrupowania Mateuszem Morawieckim.

Grupa polityków skupionych wokół Morawieckiego nie chce rezygnować z działalności w stowarzyszeniu „Rozwój Plus”, jednocześnie deklarując chęć pozostania partii.

Były wicepremier Jacek Sasin pytany w „Rozmowach Niedokończonych” w TV Trwam o możliwość rozłamu w partii powiedział, że prowadzone są działania mające zapobiec takiemu scenariuszowi. Podkreślił, że siła ugrupowania wynika z jedności.

Polityk wskazał, że stowarzyszenie „Rozwój Plus” jest konkurencyjnym ciałem.

– Podwójny przekaz powoduje, że wyborcy zadają sobie pytanie, jakie właściwie jest stanowisko Prawa i Sprawiedliwości w tej sprawie. Jakie mamy zdanie? Czy jest ono jednolite, czy też Prawo i Sprawiedliwość jest dziś partią, która ma dwa ośrodki decyzyjne, dwa przywództwa, dwa pomysły na Polskę i dwa programy? Powiem tak: żadna partia, która chce działać skutecznie i wygrać wybory, nie zrealizuje swojego celu w taki sposób. To wymaga uporządkowania – mówi.

– Każdy poseł, każdy nasz parlamentarzysta musi wybrać, czy swoją przyszłość i realizację swoich celów widzi w stowarzyszeniu, czy w Partii Prawo i Sprawiedliwość. To jest dobrowolna decyzja każdego parlamentarzysty. Chcę też bardzo mocno podkreślić: nikt nikogo nie wyrzuca, nikt nikogo nie wypycha – dodaje.

W przyszłym tygodniu kierownictwo PiS-u ma ponownie zebrać się, by zatwierdzić decyzje dotyczące członkostwa parlamentarzystów. Politycy, którzy nie złożą wymaganych deklaracji, mogą zostać usunięci z partii.

ZOBACZ TAKŻE

Były wicepremier Jacek Sasin odniósł się także do źródeł konfliktu w Prawie i Sprawiedliwości.

RIRM/TV Trwam News

drukuj