fot. Katarzyna Cegielska

Prof. M. Ryba o tarciach w PiS-ie: Być może Mateusz Morawiecki ma nadzieję, że poszerzy elektorat centrum i będzie naturalnym sojusznikiem dla Prawa i Sprawiedliwości

Prof. Mieczysław Ryba spodziewa się podziału Prawa i Sprawiedliwości. W jego ocenie dojdzie do niego, jeśli strony sporu nie ustąpią. Politolog nie wyklucza przy tym, że Mateusz Morawiecki może chcieć czasowo działać poza PiS-em i zdobyć poparcie centrum.

Piątkowe spotkanie prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, z byłym premierem nie doprowadziło do rozstrzygnięcia sprawy. Rzecznik partii przekazał, że decyzja o nakazie wystąpienia ze stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną wciąż jest aktualna.

Prof. Mieczysław Ryba komentował obecną sytuację w PiS-ie w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam. Jak ocenił, jeśli Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński nie ustąpią, to zapewne dojdzie do podziału partii.

Pytany o ewentualny kompromis, powiedział, że nie wie, na czym miałby on polegać.

– W polityce wszystko jest możliwe. Gdy mówimy o tak stanowczym postanowieniu władz Prawa i Sprawiedliwości i tak jednoznacznej odpowiedzi Mateusza Morawieckiego, to może znaczyć, że być może chce on na jakiś czas spróbować swoich sił poza PiS-em. On może chcieć spróbować  stworzyć jakiś obóz, uzyskać poparcie i stworzyć koalicje. Tak to wygląda, bo nie rozumiem, po co miałyby być te wszystkie ruchy. Być może Mateusz Morawiecki ma nadzieję, że poszerzy elektorat centrum i będzie naturalnym sojusznikiem dla Prawa i Sprawiedliwości – stwierdził prof. Mieczysław Ryba.

Politolog podkreślił jednak, że możliwa utrata ponad czterdziestu parlamentarzystów przez PiS i przejście Matusza Morawieckiego na swoje jest ryzykowne dla obu stron sporu.

Do czwartku parlamentarzyści, którzy chcą pracować w PiS-ie, mają czas na złożenie oświadczeń o braku przynależności do stowarzyszeń działających wewnątrz partii.

RIRM

drukuj