Prowokacja prokuratury ws. Polskiej Fundacji Narodowej?
Prokuratura oskarża byłych członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej Macieja Świrskiego i Cezarego Jurkiewicza o nielegalne finansowanie Prawa i Sprawiedliwości oraz Suwerennej Polski. Grozi za to nawet 10 lat więzienia.
Maciej Świrski i Cezary Jurkiewicz zostali zatrzymani wczoraj wcześnie rano przez CBA i przewiezieni do prokuratury w Rzeszowie na wielogodzinne przesłuchanie, po którym usłyszeli zarzuty. Prokuratura utrzymuje, że było to konieczne.
– Prokurator uznał, że zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie osób podejrzanych jest w tej sprawie niezbędne – zaznaczył prokurator Jaromir Rybczak, szef Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie.
Zastosowanie tak siłowych środków w sprawie, która dotyczy wydarzeń sprzed dziewięciu lat budzi poważne kontrowersje. Zatrzymany Maciej Świrski jest członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Do niedawna był jej przewodniczącym. Prokuraturę krytykuje nie tylko opozycja, ale również Marek Sawicki z PSL.
– Zatrzymanie pana Świrskiego traktuję jako prowokację prokuratury i CBA wobec dzisiejszej większości rządzącej, bo po dziewięciu latach, gdyby było coś na rzeczy, to nie trzeba nikogo aresztować, nie trzeba nikogo zatrzymywać – stwierdził Marek Sawicki.
Po przesłuchaniu Maciej Świrski oraz Cezary Jurkiewicz wyszli na wolność. Nie przyznali się do stawianych im zarzutów. Otrzymali zakaz opuszczania kraju. Prokuratura postawiła im zarzuty nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w związku z rzekomym nielegalnym finansowaniem przez Polską Fundacje Narodową kampanii społecznej „Sprawiedliwe Sądy” w 2017 roku. Według prokuratury było to też nielegalne finansowanie partii politycznych Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski.
– Z naruszeniem przepisów ustawy o partiach politycznych przekazali wartości niepieniężne w postaci usług marketingu politycznego wycenianych właśnie na kwotę 8 milionów 400 tysięcy złotych – wskazał prokurator Jaromir Rybczak.
Grozi za to nawet 10 lat więzienia. Kampania „Sprawiedliwe sądy” była odpowiedzią ma ogromną krytykę w Polsce i za granicą – reformy wymiaru sprawiedliwości – przypomniał poseł PiS, Michał Wójcik.
– Gdzie my skorzystaliśmy jako Solidarna Polska i z czego skorzystaliśmy? To jest zabawne i śmieszne – stwierdził Michał Wójcik.
Sprawa ma przykryć bieżące problemy rządu – mówił politolog, dr Andrzej Skiba.
– Koalicja rządząca, Koalicja Obywatelska mierzy się z szeregiem problemów, wizerunkowych przede wszystkim – ocenił dr Andrzej Skiba.
Jednak formułowanie zarzutów związanych z nielegalnym finansowaniem partii rodzi pytania, czy rządzący ponownie nie będą próbowali odebrać Prawu i Sprawiedliwości finansowania z budżetu państwa. Mecenas Dariusz Lasocki, były członek Państwowej Komisji Wyborczej, przypomniał, że sprawa rozliczeń partii politycznych z tamtego okresu jest już zamknięta.
– Nie ma legalnej możliwości wzruszenia decyzji Państwowej Komisji Wyborczej z tamtych lat, co do subwencji czy dotacji dla PiS – podkreślił mec. Dariusz Lasocki.
Politycy PiS nie wykluczają jednak, że rządzący ponownie będą próbowali zablokować wypłatę środków dla ich formacji.
– To już raz się udało, więc dlaczego Tusk miałby nie próbować zrobić to drugi raz? – mówił Edward Siarka z Prawa i Sprawiedliwości.
Działania rządu Donalda Tuska doprowadziły do zablokowania wypłaty należnej Prawu i Sprawiedliwości subwencji i dotacji w wysokości 30 mln złotych.
TV Trwam News


