fot. PAP/Paweł Supernak

Prorosyjski rząd Tuska zablokował egzekucję 174,5 mln zł kary od rosyjskiego Gazpromu – w 2010 roku D. Tusk pozwolił na darowanie 1 mld zł długu Gazpromu wobec EuRoPol Gaz za przesył gazu w latach 2006-2009

Jak poinformował „Puls Biznesu”, minister finansów w rządzie Donalda Tuska, Andrzej Domański, zablokował ściągnięcie prawomocnie zasądzonej kary z zamrożonych aktywów Gazpromu. Karę na rosyjskiego giganta nałożył Tomasz Chróstny, prezes UOKiK, który następnie wybronił ją w sądzie.

Gazprom przegrał w 2024 r. prawomocnie spór z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów i powinien zapłacić 174,5 mln zł kary za brak współpracy przy postępowaniu dotyczącym budowy Nord Stream 2. Rosyjski koncern wyroku jednak nie wykonuje.

Według informacji „Pulsu Biznesu” sprawa dotyczy próby wyegzekwowania kary z zamrożonych w Polsce udziałów Gazpromu w EuRoPolGazie – organem egzekucyjnym jest Urząd Skarbowy Warszawa-Śródmieście. Choć wspomniany Urząd uznał, iż pobór jest możliwy, to Dolnośląski Urząd Celno-Skarbowy we Wrocławiu odmówił zwolnienia aktywów.

Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny, ocenił, że blokada może uniemożliwić odzyskanie pieniędzy należnych skarbowi państwa.

„Trudno zaakceptować rozstrzygnięcie, które może utrudnić lub wręcz uniemożliwić odzyskanie ponad 174 mln zł należnych prawomocnie skarbowi państwa. Szczególnie niezrozumiałe jest to w sprawie dotyczącej rosyjskiego Gazpromu, podmiotu od lat wykorzystywanego przez Federację Rosyjską do realizacji jej strategicznych interesów” – komentuje Tomasz Chróstny.

„Wykonaliśmy wiele pracy, aby utrzymać decyzję w sądach i uzyskać tytuł egzekucyjny. Oczekujemy, że prawomocna kara zostanie skutecznie wyegzekwowana, a pieniądze z niej pozostaną w Polsce i będą służyć polskim obywatelom. Przeanalizujemy możliwe dalsze kroki prawne, aby w pełni zabezpieczyć interesy państwa” — dodaje prezes UOKiK.

Jak przypomniał portal businessinsider.com.pl, sprawa ma swoje źródło w projekcie Nord Stream 2. W 2015 r. do UOKiK wpłynął wniosek sześciu firm o zgodę na utworzenie wspólnego przedsiębiorcy do budowy gazociągu. Urząd zgłosił zastrzeżenia, uznając, że inwestycja może ograniczyć konkurencję.

UOKiK domagał się 50 mln euro kary. Ostatecznie sądy utrzymały sankcję na poziomie 40 mln euro, czyli ok. 174,5 mln zł.

To nie pierwsza sytuacja, w której rząd Donalda Tuska patrzy przychylnym okiem w stronę Rosjan. Nie bez powodu Rosjanie nazywają Tuska „Swoim człowiekiem w Warszawie”.

Warto przypomnieć, że w 2010 roku Donald Tusk zwiększył uzależnienie Polski od rosyjskiego gazu o ~2,3 mld metr. sześć. do 2022 r. Ponadto pozwolił na darowanie 1 mld zł długu Gazpromu wobec EuRoPol Gaz za przesył gazu w latach 2006-2009 – właściciela polskiego odcinka gazociągu jamalskiego [czytaj więcej].

Puls Biznesu/money.pl//businessinsider.pl/radiomaryja.pl

drukuj