fot. PAP/Lech Muszyński

Pos. M. Machałek o katastrofie ekologicznej na rzece Bóbr: Jest to katastrofa nieudolności tego rządu

W tej chwili rządzący próbują uratować się wizerunkowo, chociaż niczego nie da się już uratować, bo katastrofa się wydarzyła. Zniszczono bardzo ważny ekosystem dla Doliny Bobru i okolic, doprowadzono do śmierci tysiąca ryb. W tej chwili powinny posypać się dymisje. Jest to katastrofa nieudolności tego rządu – mówiła Marzena Machałek, poseł Prawa i Sprawiedliwości, była wiceminister edukacji i nauki, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

W sobotę, 4 lipca br., Prokuratura Rejonowa w Lwówku Śląskim wszczęła śledztwo ws. masowego śnięcia ryb po spuszczeniu wody ze zbiornika Pilchowice. Dziś, 6 lipca, politycy Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali konferencję na Zaporze Pilchowickiej, zapowiadając interwencje w kraju i na forum UE w związku z katastrofą ekologiczną na rzece Bóbr na Dolnym Śląsku. Według najnowszych informacji ze zbiornika i rzeki Bóbr odłowiono już 19 ton śniętych ryb. Decyzja o zrzucie wody była związana z rozpoczęciem remontu zapory należącej do Tauron Ekoenergia.

– Zapora pilchowicka jest w zasadzie bardzo blisko Jeleniej Góry, gdzie mieszkam, więc dla mnie to jest szczególnie ważna sprawa. Zapora pilchowicka jest to wizytówka, jeśli chodzi o turystykę w Dolinie Bobru, dlatego powinna być remontowana, rewitalizowana i naprawiona, bowiem przygotowania do tego trwały już za czasów rządu PiS. Natomiast można było to zaplanować dobrze, a jak widzimy obecnie rządzący za co się nie zabiorą to zepsują. A Spółka Tauron Ekoenergia, która odpowiadała za tą inwestycję, jest spółką Skarbu Państwa więc za nią odpowiada rząd, który wybrał tego wykonawcę i harmonogram prac – wskazała pos. Marzena Machałek.

Gość Radia Maryja zaznaczyła, że spuszczono wodę ze zbiornika mimo ostrzeżeń ludzi związanych z tym ekosystemem, którzy mówili, że nie należy tego robić przed falą największych upałów.

– W konsekwencji tysiące ryb po prostu się udusiło, doprowadzając do katastrofy ekologicznej i jest to katastrofa nieudolności tego rządu. Zniszczenie tysięcy ryb to ogromne straty, wielka krzywda zwierząt oraz zaburzenie ekosystemu, a także zakłócenie funkcjonowania ludzi – podkreśliła była wiceminister edukacji i nauki.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości zaznaczyła, że napisała dwie interpelacje – jedną do Ministerstwa Klimatu, a drugą do Ministerstwa Infrastruktury, domagając się wyjaśnień, jakie były plany i kto za nie odpowiada oraz czy przewidziano skutki tychże działań.

– Napisałam również wniosek do prezesa NIK-u o doraźną kontrolę, bo uważam, że jest to po prostu skandal. Pamiętamy histerie i happeningi, które były wystawiane w związku z katastrofą ekologiczną na Odrze w 2022 roku, na co – jako rząd – nie mieliśmy kompletnie wpływu. Natomiast dzisiaj na rzece Bóbr widać, że są to błędy konkretnych ludzi, że tu zawinili ludzie – akcentowała pos. Marzena Machałek.

Gość audycji „Aktualności dnia” zwróciła uwagę, że to mieszkańcy i wolontariusze wchodzili do jeziora pilchowickiego, wyławiali jeszcze żyjące ryby i przewozili do innego zbiornika, żeby je ratować, a odpowiedzialni za to ludzie, związani ze spółką Ekoenergia, byli po prostu bierni.

– To jest moim zdaniem skrajna nieudolność rządu i za tę nieudolność osoby, które za to odpowiadają powinni ponieść konsekwencje. W tej chwili rządzący próbują uratować się wizerunkowo, chociaż niczego nie da się już uratować, bo katastrofa się wydarzyła. Zniszczono bardzo ważny ekosystem dla Doliny Bobru i okolic, doprowadzono do śmierci tysięcy ryb. W tej chwili powinny posypać się dymisje. Odtworzenie tego ekosystemu nie odbędzie się w ciągu jednego roku, będzie to trwało bardzo długo. Dodatkowo w Dolinie Bobru ludzie żyją z turystyki, więc powinny być też wypłacone odszkodowania dla przedsiębiorców, którzy stracą w związku z tak nieprzemyślanymi, nieudolnymi i nieprofesjonalnymi działaniami – wskazała poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem pos. Marzeny Machałek dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj