fot. TV Trwam

Red. M. Budzisz: Z Niemiec dochodzą głosy, że polska dyplomacja konspirowała z Berlinem, by zawrzeć umowę dot. bezpieczeństwa z pominięciem prezydenta RP

Niemiecka prasa szeroko pisała o tym, że obniżenie rangi dokumentu zawartego między Polską a Niemcami z traktatu do umowy było dokonane na wniosek warszawskiej dyplomacji po to, żeby ominąć uprawnienia prezydenta Karola Nawrockiego. Jeśli to by się potwierdziło, mielibyśmy do czynienia z konspiracją polskiej dyplomacji z obcym państwem po to, żeby ominąć konstytucyjne zapisy Rzeczypospolitej – powiedział red. Marek Budzisz, dziennikarz, analityk ośrodka myśli strategicznej Strategy & Future, w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

W Szwajcarii miały odbyć się negocjacje pokojowe między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Naruszenie przez Izrael zawieszenia broni w Libanie zaprzepaściło jednak zawarcie porozumienia. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) powiadomił w sobotę, że cieśnina Ormuz jest teraz zamknięta dla wszystkich statków. [czytaj więcej]

– Irańczycy uważają, że mają w dyspozycji narzędzie presji na Stany Zjednoczone i świat Zachodu. Będą go używać tak często i długo aż nie osiągną swoich celów politycznych, w tym trwałego zawieszenia broni w Libanie. (…) Z wojskowego punktu widzenia wynik wojny między Iranem a USA i Izraelem nie wskazuje na to, że Iran jest państwem, które chciałoby skapitulować. Wręcz przeciwnie reżim zachował spoistość i zdolność do rażenia celów, do walki. Coś, co można by roboczo określać mianem zwycięstwa w sensie politycznym jest dziś po stronie Iranu – wskazał red. Marek Budzisz.

Tymczasem w środę Polska oraz Niemcy zawiązały nową współpracę w dziedzinie bezpieczeństwa. W tym kontekście analityk ośrodka myśli strategicznej Strategy & Future zwrócił uwagę na to, że Warszawa podpisała z Berlinem jedynie umowę, natomiast traktaty mamy z Francją i Wielką Brytanią.

– Niemiecka prasa szeroko pisała o tym, że obniżenie rangi tego dokumentu było dokonane na wniosek dyplomacji polskiej po to, żeby ominąć w ten sposób uprawnienia prezydenta Karola Nawrockiego. Jeśli to by się potwierdziło, mielibyśmy do czynienia z konspiracją polskiej dyplomacji z obcym państwem po to, żeby ominąć konstytucyjne zapisy Rzeczypospolitej. (…) Niemcy zobowiązały się do stworzenia brygady, a więc ok. 5 tys. żołnierzy, na Litwie. Ona ma być w gotowości operacyjnej w przyszłym roku. Litwini dokonali wszystkich niezbędnych inwestycji. (…) Problem polega na tym, że Niemcy nie mają tych żołnierzy. (…) W trybie deklaracji politycznych można wpisywać najbardziej ambitne plany, ale jeżeli nie ma realnych zdolności, to tego rodzaju umowy nie mają większego znaczenia – podkreślił dziennikarz.

Red. Marek Budzisz poruszył także kwestię relacji niemiecko-rosyjskich. Jak wskazał, w Berlinie „są bardzo silne nurty polityczne mówiące o potrzebie rozmów i porozumienia z Federacją Rosyjską”.

– To też jest czynnik wiarygodności sojuszniczej. Musimy mieć pewność, że nasz sojusznik w sposób podobny ocenia zagrożenia i w sposób podobny chce na nie reagować, a nie myśli o tym, żeby porozumieć się z agresorem – powiedział analityk ośrodka myśli strategicznej Strategy & Future.

Audycję z udziałem red. Marka Budzisza można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj