Wpisy

Red. M. Budzisz: D. Trump chciałby doprowadzić do ustanowienia jakiejś misji międzynarodowej i odblokowania cieśniny Ormuz, co pozwoliłoby mu ogłosić, że osiągnął cele i wycofać się z tego konfliktu

Amerykanie mają pewien dylemat strategiczny, bo ryzykują przedłużającym się konfliktem z Iranem, a generalnie rzecz biorąc amerykańskie doświadczenia uczestnictwa w przedłużających się konfliktach, zlokalizowanych w dużym oddaleniu od Stanów Zjednoczonych, nie są dobre. Można wygrywać na froncie, a przegrać politycznie. Dzisiaj Stany Zjednoczone stoją wobec takiego ryzyka, dlatego Trump chciałby doprowadzić – tak się spekuluje, ja też podzielam tę ocenę – do sytuacji ustanowienia jakiejś misji międzynarodowej i odblokowania cieśniny [Ormuz – radiomaryja.pl], co by mu pozwoliło ogłosić, że osiągnął swoje cele wojskowe i wycofać się z tego konfliktu – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja red. Marek Budzisz z think tanku „Strategy and Future”.

Red. M. Budzisz: Słowa kanclerza Niemiec to deklaracja rozchodzenia się dróg Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych

W słowach kanclerza Niemiec jest więcej retoryki niż realnych działań. Byłoby rzeczą bardzo dobrą, gdybyśmy nie ulegali retorycznej sile wystąpienia Friedricha Merza, a patrzyli na to, co realnie się dzieje. Jeśli kanclerz mówi, że nie ma wspólnoty ze Stanami Zjednoczonymi, to mamy do czynienia z deklaracją rozchodzeniu się dróg Europy Zachodniej i USA. To będzie miało swoje konsekwencje – powiedział red. Marek Budzisz, ekspert ds. wschodnich, na antenie Radia Maryja w audycji „Aktualności dnia”.

Red. M. Budzisz: Skala zamieszek w Iranie jest największa w historii tego kraju, czyli po 1979 roku. Pytanie, czy protesty są na tyle silne i powszechne, że rzeczywiście mogą one zagrozić irańskiemu reżimowi?

Każdy reżim, nawet bardzo krwawy, opiera się na poparciu przynajmniej części populacji. Tak samo jest w przypadku Iranu. W związku z tym nie aż tak istotne jest to, że odbywają się te demonstracje. Znacznie ważniejsze jest to, czy protesty są na tyle silne i powszechne, że rzeczywiście mogą one zagrozić reżimowi – zauważył red. Marek Budzisz, ekspert ds. wschodnich, w środowej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.