Afera w Szpitalu Południowym w Warszawie – salonik VIP dla polityków Koalicji Obywatelskiej, badania bez kolejki i 29-letni milioner-radny KO w białym kitlu
Bez kolejek, kilkadziesiąt badań w krótkim czasie i możliwość przebywania w „saloniku” VIP – tak mieli być traktowani politycy Koalicji Obywatelskiej i ich rodziny w Szpitalu Południowym w Warszawie. Opozycja mówi o „uprzywilejowanych elitach” władzy i pogardzie dla zwykłych obywateli.
Warszawski Szpital Południowy od kilku dni jest centrum uwagi całej Polski. To tutaj koordynatorem SOR-u był 29-letni lekarz Dawid Kacprzyk, bez specjalizacji, ale za to z legitymacją partyjną Koalicji Obywatelskiej. Portal Zero ujawnił, że gdy zwykli pacjenci musieli czekać po kilka godzin na przyjęcie na SOR, koledzy z jego partii oraz ich rodziny mieli w błyskawicznym tempie dostawać tam pomoc medyczną. Politycy i ich rodziny nie musieli też siedzieć w publicznej poczekalni. Wydzielony miał zostać dla nich salonik VIP-owski. Politycy KO nie chcą tłumaczyć się ze skandalu.
– Politycy KO mieli przygotowany salonik, z którego mogli korzystać poza kolejką w Szpitalu Południowym? – pytał dziennikarz.
– Nic o tym nie wiem, nie słyszałem – mówił Paweł Kowal, poseł KO.
– To jest przede wszystkim sprawa medyczna i o niej powinni wypowiadać się lekarze – próbował przekonywać Robert Kropiwnicki z KO.
– Nie, nie, nie, to sprawa polityków Platformy – dopowiedział jeden z dziennikarzy.
Z dokumentacji medycznej, do której dotarli dziennikarze, ma też wynikać, że lekarz Dawid Kacprzyk miał w publicznym szpitalu de facto stworzyć przychodnię dla polityków ze swojej partii. Szefowa Polski 2050, Katarzyna Pełczyńska–Nałęcz, skomentowała sprawę krótko.
„Nie do obrony” – napisała minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz na X.
W podobnym tonie wypowiedział się marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty.
– Jeżeli funkcjonują w jakimkolwiek systemie patologie, to, po pierwsze, trzeba je nazwać, po drugie, potępić, a po trzecie, naprawić – powiedział postkomunista Włodzimierz Czarzasty.
PiS naświetla sprawę jako dowód na istnienie „uprzywilejowanych elit” korzystających z publicznej służby zdrowia.
Kiedy przeciętny Polak czeka długimi miesiącami albo i latami w kolejkach na rezonans magnetyczny czy tomograf komputerowy, politycy KO uwłaszczają się na publicznej służbie zdrowia – grzmiał Przemysław Czarnek.
– Kiedy nie pozwalacie im w ogóle podjąć próby ratowania swojego życia, wy leczycie się przez takiego koordynatora z ucha, dwudziestoparoletniego, bez specjalizacji, za 1,6 mln zł jemu wypłacanych pieniędzy z publicznych środków – stwierdził dr hab. Przemysław Czarnek.
Kilka godzin po medialnych doniesieniach PiS chciało przeprowadzić kontrolę poselską w Szpitalu Południowym w Warszawie, ale posłów opozycji nie wpuszczono do środka. Chwilę po tym placówka poinformowała o zwolnieniu Dawida Kacprzyka. Z kolei premier Donald Tusk obiecuje wyjaśnienie sprawy i że „uprzywilejowane” osoby poniosą konsekwencje.
– Jeśli coś takiego ma miejsce, to muszą polecieć z głowy. Tu w ogóle nie ma o czym gadać. No więc wydaje mi się, że w interesie samorządu warszawskiego jest też pokazać, że te decyzje powinny być szybkie – powiedział Donald Tusk.
Premier kontynuuje, że w sprawie „saloniku VIP” i przyjmowania polityków poza kolejką to system zawiódł i przekonuje, że skandal nie ma barwy politycznej.
– Tutaj nie powinno być sporów partyjnych, bo te wynaturzenia nie mają koloru jednej partii – oznajmił szef rządu.
– Pan premier zawsze szuka poza swoim ogródkiem, a to jest afera Marcina Kierwińskiego, warszawskiego barona Platformy Obywatelskiej, który tam wsadził pana Kacprzyka, żeby zorganizował prywatny SOR – odpowiedział Janusz Cieszyński, poseł PiS.
Po wybuchu afery z koordynatorem SOR, który w zeszłym roku zarobił ponad półtora miliona złotych, rząd błyskawicznie przyjął projekt ustawy, która ma pozwolić jednej z agencji rządowej zbierać zanonimizowane dane o wynagrodzeniach medyków w oparciu o numer PESEL. Opozycja chce transparentności szpitali w ogłaszanych konkursach na stanowiska oraz rozdziału pracy lekarza w publicznej ochronie zdrowia z tą w prywatnym sektorze.
TV Trwam News



