
By Markus Bernet - Praca własna, CC BY-SA 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2540408
Holandia: 26 lat więzienia dla Syryjczyka za tortury i gwałty popełnione na przeciwnikach reżimu Baszara al-Asada
Sąd okręgowy w Hadze skazał byłego członka syryjskiej grupy paramilitarnej na 26 lat pozbawienia wolności za tortury i gwałty popełnione na przeciwnikach reżimu Baszara al-Asada – podał Reuters. Pierwszy raz w dziejach sądownictwa Holandii przemoc seksualną uznano za zbrodnię przeciw ludzkości.
Sąd uznał w poniedziałek, że 58-letni Rafik A. jest winien 19 zarzutów stosowania – również osobiście – tortur, gwałtów i innej przemocy seksualnej wobec co najmniej ośmiu osób. Skazany jako członek proasadowskiej formacji paramilitarnej Narodowe Siły Obronne (NDF) w latach 2013–14 bestialsko przesłuchiwał przeciwników reżimu w rządowych ośrodkach detencyjnych w mieście As-Salamijja w prowincji Hama. Ogłaszając wyrok, podkreślono „wyjątkową wagę przestępstw i cierpienia ofiar”. Inne wysunięte przeciw niemu oskarżenia oddalono.
Rafik A. został aresztowany w 2023 r. po kilku latach pobytu w Holandii ze statusem osoby ubiegającej się o azyl. W trakcie procesu wielokrotnie zaprzeczał udziałowi w zbrodniach, zarzucał świadkom krzywoprzysięstwo i utrzymywał, że sam padł ofiarą tortur w trakcie wojny domowej.
Jest to pierwszy w Holandii wyrok za zbrodnie popełnione w Syrii. Proces odbył się zgodnie z zasadą jurysdykcji uniwersalnej, na mocy której dane państwo może ścigać i karać każdego, kto popełnił przestępstwa również poza jego granicami.
To także pierwszy w Holandii przypadek skazania za zbrodnie przeciw ludzkości osoby oskarżonej o przestępstwa seksualne. Dotąd taką interpretację m.in. gwałtów stosowały Międzynarodowy Trybunał Karny, a także trybunały międzynarodowe ds. zbrodni w byłej Jugosławii i w Rwandzie.
Sprawy sądowe przeciw funkcjonariuszom reżimu Asada odbywały się również w innych krajach. W czerwcu ub.r. wyrokiem dożywocia zakończył się w Niemczech kilkuletni proces Syryjczyka, który dopuścił się zbrodni na oponentach reżimu w latach 2011–12. Miesiąc wcześniej, w maju, francuski sąd skazał byłego rzecznika grupy rebelianckiej na 10 lat więzienia za współudział w zbrodniach wojennych.
Wojna domowa w Syrii wybuchła w 2011 r. po masowych protestach przeciwko rządom klanu Asadów. Uczestniczyło w niej wiele skonfliktowanych frakcji i państwa trzecie – m.in. Turcja i arabskie kraje Zatoki Perskiej po stronie zbuntowanych sunnitów, a Rosja i Iran w obronie szyickiego reżimu. Walki zrujnowały kraj, zginęło ponad pół miliona Syryjczyków. W kolejnych latach na Zachód docierały miliony syryjskich uchodźców i informacje o bestialskim masowym łamaniu praw człowieka. W grudniu 2024 r. w wyniku błyskawicznej ofensywy islamistów Asad został obalony i uciekł do Moskwy.
PAP



