fot. pixabay.com

Jutro w życie wejdzie pakt migracyjny. Pos. do PE J. Wiśniewska: Mafie przestępcze zajmujące się przemytem ludzi do UE dostały jasny sygnał, że pakt migracyjny wchodzi w życie, a więc ich biznes będzie kręcił się jeszcze szybciej

W całej Unii Europejskiej zacznie jutro obowiązywać Pakt o migracji i azylu, który zawiera m.in. mechanizm solidarnościowy. To rozwiązanie przewiduje, że państwa unijne będą musiały wybrać, czy przyjmą do siebie nielegalnych migrantów, czy będą płacić wysokie kary za odmowę ich przyjęcia.

Polskę tymczasowo zwolniono z mechanizmu – Bruksela przyznała, że nasz kraj jest pod szczególną presją migracyjną ze względu na uchodźców z Ukrainy i wojnę hybrydową na granicy z Białorusią. Europoseł PiS, Jadwiga Wiśniewska, oceniła, że rząd nie podjął wystarczających działań, aby całkowicie zablokować pakt.

– Niestety premier Donald Tusk nie zadziałał w odpowiedni sposób i nie zawetował paktu migracyjnego, i to jest jego odpowiedzialność, bo zapowiadał, że nikt go w Unii Europejskiej nie ogra. Jak widać nie tylko na przykładzie paktu migracyjnego, jesteśmy straszliwie ogrywani. Państwa Europy Zachodniej nie radzą sobie z nielegalną migracją i pakt migracyjny ma być panaceum na te sytuacje. Tak naprawdę jest dolaniem oliwy do ognia, bo oto mafie przestępcze zajmujące się przemytem ludzi do UE dostały jasny sygnał, że pakt migracyjny wchodzi w życie, a więc ich biznes będzie kręcił się jeszcze szybciej – akcentuje polityk. 

Rządzący zapowiadają, że Polska nie wdroży wszystkich zapisów paktu, bo osłabiłoby to bezpieczeństw kraju. Chodzi m.in. o zapisy ws. tworzenia zaplecza medycznego i procedur dla migrantów na granicy. Wśród rzeczy, które Polska chce zaimplementować, są m.in. nowe podejście do polityki powrotów, zapisy dotyczące ochrony granic i rozporządzenie kryzysowe.

RIRM

drukuj